Zywot Stanislawa Papczynskiego
pelusz jest rzecza˛ dodatkowa˛, której moz˙ na uz˙ ywac´ lub nie. Dlatego prosił o. Joachima, aby nic nie zmie- niał w Zgromadzeniu, gdyz˙ to nie on, lecz sam Bóg wzbudził je w swoim Kos´ciele, i wszystko powinno po- zostac´ bez zmiany. Aby nie było wa˛tpliwos´ci, z˙ e wszys- tko w Zgromadzeniu jest rzeczywis´cie zgodne z roze- znana˛ przez niego wola˛ Boz˙ a˛, kazał pocia˛c´ w drobne kawałki białe kapelusze, bowiem przewidywał w nich zapowiedz´ znacznie wie˛kszych odchylen´ od pierwot- nych załoz˙ en´ Zgromadzenia za przyczyna˛ o. Kozłow- skiego. Ojciec Joachim był wielkim indywidualista˛ i czło- wiekiem o niespokojnym duchu, choc´ nalez˙ ał do wiel- ce zasłuz˙ onych członków Zgromadzenia. Według s´wia- dectwa o. Wyszyn´ skiego dokuczał o. Papczyn´ skiemu, sprzeciwiał sie˛ jego zarza˛dzeniom i wprowadzał włas- ne zwyczaje. Ojciec Stanisław karcił go za to, lecz ten trwał uporczywie w swoich cze˛sto lekkomys´lnych sa˛- dach i nie przyjmował słusznych napomnien´ . Wówczas o. Stanisław wygłosił mu przepowiednie˛, która miała sie˛ spełnic´ w latach póz´niejszych: „Ojcze N: bardzo mi sie˛ w wielu rzeczach sprzeciwiasz, a zarza˛dzenia, które ci przepisałem, nie sam z siebie, lecz pouczony ukryta˛ tajemnica˛ ma˛dros´ci odwiecznej, ty inaczej niz˙ nalez˙ y wyjas´niasz i usiłujesz przekre˛cac´. Przeto wiedz, jako rzecz pewna˛, co ci przepowiadam: Gdy dosie˛gniesz lat staros´ci, da ci Bóg w tym zgromadzeniu grzebyczek (mówia˛c zdrobniale), który dobrze wyczesze ci głowe˛”. Zapowiedział mu w ten sposób, iz˙ znajdzie sie˛ w Zgro- madzeniu Ksie˛z˙ y Marianów zakonnik gorliwy, który be˛- dzie go korygował w kaz˙ dym zaniedbaniu obserwancji (karnos´ci) zakonnej. To wszystko spełniło sie˛ po s´mierci załoz˙ yciela ma- rian´ skiej wspólnoty zakonnej. W 23 lata póz´niej, kiedy o. Joachim był przełoz˙ onym generalnym Zgromadze- 139
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==