Zywot Stanislawa Papczynskiego
– na podstawie aprobaty diecezjalnej. W pierwszych miesia˛cach 1698 r. zdecydował sie˛ jednak ponowic´ pros´be˛ o uzyskanie aprobaty papieskiej dla marianów. Decyzja ta została podje˛ta dopiero po s´mierci ordy- nariusza poznan´ skiego, bp. Jana Stanisława Witwic- kiego, który zmarł 4 marca 1698 r. Marianie mogli wtedy liczyc´ na poparcie nowego biskupa, Hieronima Wierzbowskiego, bratanka zmarłego bp. Stefana Wierz- bowskiego, administratora diecezji podczas sede va- cante (przy nieobsadzonym zarza˛dzie) (11 marca 1698 – 18 maja 1699). Owo poparcie stało sie˛ wkrótce bardzo potrzebne załoz˙ ycielowi marianów. Latem 1698 r. o. Papczyn´ ski zwołał kapitułe˛ ge- neralna˛, na której wybrano o. Joachima od s´w. Anny Kozłowskiego na prokuratora generalnego, ze wszyst- kimi koniecznymi uprawnieniami, i posłano go do Rzy- mu w celu podje˛cia pertraktacji. Jesienia˛ tego roku udał sie˛ do Wiecznego Miasta – w towarzystwie br. An- toniego Cin´ skiego – zaopatrzony przez bp. Wierzbow- skiego w list polecaja˛cy. Ojciec Joachim uzyskał audiencje˛ u papiez˙ a In- nocentego XII i złoz˙ ył na jego re˛ce petycje˛ o zatwier- dzenie Zgromadzenia Ksie˛z˙ y Marianów. Papiez˙ znał o. Papczyn´ skiego, był przeciez˙ jego penitentem, kiedy przebywał w Warszawie jako nuncjusz. Kierowany z˙ y- czliwos´cia˛ dla swego dawnego spowiednika, miał za- miar zatwierdzic´ Zgromadzenie Ksie˛z˙ y Marianów i ich Regułe˛ z˙ ycia , ale kardynałowie, których prosił o rade˛, odwodzili go od tego pomysłu, powołuja˛c sie˛ na dekret Soboru Lateran´ skiego IV, zabraniaja˛cy aprobaty dla zakonów o innej regule niz˙ juz˙ zatwierdzone. Ojciec Kozłowski nie zraził sie˛ negatywna˛ odpo- wiedzia˛. W styczniu 1699 r. napisał list do o. Papczyn´ - skiego, w którym prosił o uzyskanie poparcia dla swo- ich zabiegów w Rzymie od róz˙ nych dostojników ko- 129
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==