Zywot Stanislawa Papczynskiego

tunku erygował, z upowaz˙ nienia Stolicy Apostolskiej, wiele ołtarzy uprzywilejowanych. Jego troska o nie- sienie pomocy zmarłym była tak wielka, z˙ e nawet gdy zatrzymywał sie˛ na chwile˛ z ludz´mi, odmawiał z nimi za cierpia˛cych w czys´c´cu Koronke˛ do Niepokalanego Pocze˛cia. Ojciec Stanisław czcił takz˙ e s´w. Michała, Ksie˛cia Zaste˛pów Niebieskich. Pragna˛ł, aby to jego szczegól- ne naboz˙ en´ stwo praktykowano wspólnie, wie˛c obrał s´w. Michała Archanioła na opiekuna i obron´ ce˛ Zgro- madzenia Ksie˛z˙ y Marianów. Czcił takz˙ e innych Anio- łów, bo ilekroc´ przechodził przez jaka˛s´ wioske˛ lub mia- sto, pozdrawiał zawsze Aniołów Stróz˙ ów tych miejsc, odmawiaja˛c na ich czes´c´ 9 Zdrowas´ Maryjo . Wielki czciciel i nas´ladowca Maryi, jakim był o. Sta- nisław, oddawał codziennie czes´c´ takz˙ e Jej Oblubien´ - cowi s´w. Józefowi. Podobna˛ czcia˛ otaczał s´w. Apostołów Piotra i Pawła, s´w. Stanisława biskupa i me˛czennika, s´w. Stanisława Kostke˛ i wielu innych s´wie˛tych. Na ich czes´c´ układał specjalne hymny, które polecał s´pie- wac´ w kos´ciołach swego zgromadzenia w uroczystos´ci pos´wie˛cone owym s´wie˛tym, wygłaszaja˛c przy tym ka- zania i mowy pochwalne, zarówno we własnych ko- s´ciołach, jak i w innych podczas misji. Powoli zbliz˙ ał sie˛ koniec z˙ ycia o. Stanisława. Zanim jednak ten odszedł z tego s´wiata, po raz ostatni podja˛ł starania o aprobate˛ papieska˛ dla swego zgromadzenia. PETYCJE WŁADZ KOS´ CIELNYCH I WIERNYCH Wydaje sie˛, z˙e o. Papczyn´ski po otrzymaniu w 1694 r. od Stolicy Apostolskiej negatywnej odpowiedzi na swoja˛ pros´be˛ o aprobate˛ papieska˛ dla instytutu zrezygnował z dalszych apelacji, ale przynajmniej do 20 lutego 1698 starał sie˛ zapewnic´ lepsza˛ sytuacje˛ prawna˛ instytutu 128

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==