Zywot Stanislawa Papczynskiego
z takich cudów przypomina ewangeliczne uzdrowienie syna urze˛dnika królewskiego (por. J 4,43-54). Pewnego razu o. Papczyn´ ski podróz˙ ował z klaszto- ru korabiewskiego do odległego o 7 km Jeruzala, aby z okazji wielkiej uroczystos´ci wygłosic´ tam słowo Boz˙ e. Kiedy przechodził przez wies´ Staropol, nalez˙ a˛ca˛ do po- siadłos´ci hrabiego Trzcin´ skiego, córka włas´ciciela, cho- ra od pewnego czasu, była bliska s´mierci. Słuz˙ ba hra- biego dostrzegłszy przypadkiem o. Papczyn´ skiego, za- wiadomiła o tym swego pana. Hrabia uradowany wy- słał za nim posłan´ ców z pros´ba˛, by raczył wsta˛pic´ do jego dworu i pocieszyc´ domowników zasmuconych spo- dziewana˛ s´miercia˛ jego córki. Ojciec Stanisław powie- dział, z˙ e nie moz˙ e przerwac´ podróz˙ y z powodu Mszy s´w., która˛ ma odprawic´ i słowa Boz˙ ego, które ma wygło- sic´. Kazał jednak zapewnic´ hrabiego, z˙ e jego córka nie umrze, lecz przeciwnie, be˛dzie z˙ yła długie lata, zo- stanie zakonnica˛ i dobra˛ słuz˙ ebnica˛ Pan´ ska˛. Natomiast jego młodsza córka, obecnie silna i zdrowa, wkrótce zachoruje i przejdzie do z˙ ycia wiecznego w stanie dzie- wiczej niewinnos´ci, aby królowac´ z Chrystusem Pa- nem. Wszystko spełniło sie˛ tak, jak przepowiedział o. Stanisław, i długo w rodzinie hrabiego o tym opo- wiadano, wysławiaja˛c s´wie˛tos´c´ „Czcigodnego Ojca Sta- nisława”. Zdrowa córka hrabiego rzeczywis´cie wkrótce zachorowała i zmarła, chora natomiast, uratowana od s´mierci, wsta˛piła póz´niej do dominikanek w Piotrko- wie i była wielokrotnie obierana przełoz˙ ona˛ klasztoru. Siostry czciły ja˛ i szanowały, poniewaz˙ była wzorem prawdziwej s´wie˛tos´ci. Takz˙ e w Nowej Jerozolimie o. Papczyn´ ski dokony- wał licznych uzdrowien´ i wies´c´ o nich rozchodziła sie˛ szybko, totez˙ s´cia˛gali zewsza˛d do niego chorzy na du- szy i ciele. On tymczasem swymi modlitwami wypra- szał dla nich zdrowie i pocieche˛ w strapieniach. Z˙ eby 105
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==