Zywot Stanislawa Papczynskiego

Kalwaryjska˛ z kaplicami stacyjnymi – na wzgórze Ukrzy- z˙ owania Pana Jezusa, w pobliz˙ u kos´cioła parafialnego. I tak działo sie˛ prawie az˙ do rozbiorów Polski, kiedy to ustały pielgrzymki. Dokument fundacyjny z 22 listopada 1677 r. dawał marianom prawo własnos´ci zarówno do kos´cioła Wie- czerzy Pan´ skiej, jak i do zabudowan´ gospodarczych oraz otaczaja˛cych je gruntów. Cia˛gne˛ły sie˛ one od ko- s´cioła do Góry S´ wie˛tokrzyskiej, z „jeziorem”, folwarcz- kiem, browarem, włos´cianami, polami, drzewami owo- cowymi, lasami, ła˛kami i pastwiskami. Grunty przy- znane marianom tworzyły bagniste zagłe˛bienia zalane w wie˛kszos´ci woda˛, a „jezioro” wymienione w doku- mencie fundacyjnym było w istocie duz˙ ym trze˛sawi- skiem. Ojciec Stanisław postanowił osuszyc´ przydzie- lone mu bagna. W tym celu wykopał stawy, nadaja˛ce sie˛ nawet do hodowli ryb, odprowadził wode˛ z bagnisk, przez co podniósł poziom uprawy gruntów, „jezioro” zas´ zamienił w ła˛ke˛. Dokonał tego wraz z garstka˛ współ- braci zakonnych, bez s´rodków finansowych i pos´ród nieche˛tnych mu ludzi z sa˛siedztwa, którzy uwaz˙ ali, z˙ e marianie mieli jedynie prawo do posiadania nie- uz˙ ytków, a skoro tzw. jezioro zostało osuszone i za- mienione w uprawne pole, to maja˛ do niego prawo równiez˙ inni. PRZES´ LADOWANIA Sa˛siedzi marianów nie poprzestawali jedynie na podwaz˙ aniu ich praw do fundacji, ale posuwali sie˛ jeszcze dalej. Odnosili sie˛ nieprzyjaz´nie do nowych przybyszów, a niektórzy nie uznawali ich nawet za zakonników, kwestionuja˛c tym samym ich prawo do korzystania z dochodów od sum fundacyjnych. Rów- niez˙ stawiano zarzut biskupowi, z˙ e przy zatwierdzaniu 98

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==