83 Byłem [...] pierwszym profesem spośród Polaków [pijarów], byłem w pierwszym domu warszawskim kapłanem nie najlichszym, kaznodzieją, i to najbardziej zatroskanym o poprawę siebie i innych. Z którymi bowiem kiedyś wydawałem się zmierzać ku lekkomyślnemu postępowaniu, tych razem ze mną starałem się przywrócić do ustalonego porządku przestrzegania świętej reguły zakonnej.28 Dziękując zaś Bożej Opatrzności za to, że doprowadza zawsze do końca swe dzieła, nawet jeżeli środki czy osoby, które wybiera dla wypełnienia swego planu, są według ludzkiego rozeznania słabe i nieodpowiednie, znowu wyznał bez cienia fałszywej pokory: Pokazało się to najwyraźniej we mnie, najnędzniejszym, najbardziej godnym pogardy grzeszniku, najlichszym, najbardziej niezdatnym narzędziu [użytym przez Boga] do założenia ostatniego w rzędzie i najmniejszego Zgromadzenia Księży Najświętszej Maryi Panny bez Zmazy Poczętej. Były we mnie: duch niestosowny, cnota żadna, roztropność mała, wszystko daleko za małe, [odpowiednie] dla marzenia raczej niż dla podjęcia się tak wielkiego trudu. Lecz sam Bóg, Bóg (któremu niech będzie wieczna, nieskończona chwała i dziękczynienie), jak mnie do tego swego dzieła opatrznościowo, to jest z miłością, miłosiernie, mądrze, cudownie pobudził, tak [też] sam je wykonał i wykonuje na wieki wieczne.29 Divina visio i Oblatio jako dar i odpowiedź Ta głęboka świadomość siebie u Ojca Stanisława od Jezusa i Maryi: swojej małości i grzeszności wobec Boga, ani nie jest znakiem szczególnej ascezy czy przesadnej skromności, ani też nie należy jej przypisywać retorskiemu stylowi epoki baroku skłonnego do przesady tak w wychwalaniu jak i poniżaniu – także siebie. Poczucie realizmu 28 Św. Stanisław Papczyński, Apologia wystąpienia z Zakonu Szkół Pobożnych, nr 13, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1268–1269. 29 Św. Stanisław Papczyński, Założenie Domu Skupienia, nr 1, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1289–1290.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==