11 Chrystus jako nasza Pascha – kluczem interpretacyjnym tajemnicy człowieka i Boga U początku swego doniosłego pontyfikatu, którego myślą przewodnią było przygotowanie Kościoła i świata do świadomego wejścia w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa, św. Jan Paweł II pisał, że „Chrystus-Odkupiciel świata jest Tym, który dotknął w sposób jedyny i niepowtarzalny tajemnicy człowieka, który wszedł w Jego «serce»”. Te słowa świętego papieża zyskują jeszcze głębszą wymowę, jeśli odnieść je do słynnego stwierdzenia Soboru Watykańskiego II: Tajemnica człowieka wyjaśnia się naprawdę dopiero w tajemnicy Słowa Wcielonego. Albowiem Adam, pierwszy człowiek, był figurą przyszłego, mianowicie Chrystusa Pana. Chrystus, nowy Adam, już w samym objawieniu tajemnicy Ojca i Jego Miłości objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i okazuje mu najwyższe jego powołanie.1 Tym zaś najwyższym i zarazem podstawowym powołaniem każdego człowieka jest właśnie stać się autentycznym człowiekiem na wzór Chrystusa, czyli „synem/córką w Synu”. Każda bowiem osoba ludzka żyjąca na ziemi to historia stawania się... Nosimy w sobie głęboko wpisane prawo stawania się w czasie tym, czym już jesteśmy za sprawą daru powołania. W ciągu całego życia, poprzez codzienne wybory, decyzje i czyny, stajemy się bądź synami w Synu, bądź synami buntu. Gdybyśmy byli synami z natury, nie potrzebowalibyśmy czasu, żylibyśmy bowiem w wieczności od razu. Tak jednak nie jest, bowiem Syn jest tylko Jeden. Ci zaś, którzy w Nim mają stać się synami i córkami, potrzebują właśnie czasu, aby tegoż Syna przyjąć i aby On się w nich ukształtował (por. Ga 4, 19). Widziane w takiej perspektywie życie każdego człowieka to kairos, czas zbawienia, czas stawania się na wzór Tego, w którym i dla którego wszystko zostało stworzone (por. Kol 1, 15-20). Nie chodzi tu 1 Cyt. za: Św. Jan Paweł II, Encyklika Redemptor hominis, 4 marca 1979 r., nr 8.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==