Znaki Tajemnicy

121 jąc tymi słowy: „Pozdrawiam Cię, Jutrzenko, najjaśniejsza zwiastunko wiecznego dnia! Pozdrawiam cię bardzo jaśniejący Księżycu, który rozjaśniasz wielką noc. Pozdrawiam Cię, o Maryjo, największa ozdobo nieba i ziemi, która masz zrodzić prawdziwego Zbawiciela. Poza innymi tytułami pozdrawiam Cię tytułem Ucieczki Grzeszników. O jakże wielki tłum grzeszników oczekuje Cię, Miasto Ucieczki, Ciebie, która masz go zachować od śmierci wiecznej! Z tego tłumu ja pierwszy uciekam się do Ciebie”.81 Zatem jak aktywne włączanie się w dzieło ewangelizacyjne Kościoła jest owocem doświadczenia przez Ojca Założyciela tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Maryi jako Jej triumfu nad pychą i zawiścią szatana, a także miłości i pocieszenia wypływającego z tego zwycięstwa, tak pomoc niesiona zmarłym nie jest wyrazem prostego ludzkiego szacunku i czci zwykle im okazywanej w każdej chyba kulturze i narodzie, ale raczej znakiem prawdziwej wiary i miłości chrześcijańskiej, mającej swe źródło w doświadczeniu realnej obecności Chrystusa Paschalnego, który, powstawszy z martwych, już więcej nie umiera (por. Rz 6, 9), ale i nie wychodzi z tajemnicy swojej śmierci. Ukazuje się On bowiem uczniom jako Baranek Zabity, ze śmiertelną raną w boku oraz na rękach i nogach (por. J 20, 19-28). Jako taki daje On się poznać uczniom i doświadczyć swej obecności w sakramentach Kościoła, zwłaszcza w chrzcie i Eucharystii oraz w sakramencie spowiedzi i pojednania, który odnawia łaskę chrztu. Doświadczając realnie tej zbawczej obecności Pana, uczniowie głoszą Ewangelię o Nim wszelkiemu stworzeniu (por. Mk 16, 15), dając świadectwo prawdzie, że ich życie zmienia się, ale się nie kończy. Charyzmat służby tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Maryi, które znajduje swe dopełnienie w Jej wniebowzięciu, domaga się więc od nas pogłębienia naszego rozumienia wiary Kościoła w zmartwychwstanie Chrystusa. Nie mówimy tu o katechizmowej wiedzy o wierze, która jest oczywiście ważna, a w przypadku księży i zakonników niezbędna. Z pewnością nie chodzi też o pogoń za spektakularnymi przeżyciami spotykanymi często w tak zwanych ruchach charyzmatycznych i utożsamianymi ze znakami obecności Zmartwychwstałego. Nam potrzebne jest odnowienie, a czasami po raz pierwszy autentyczne doświadczenie żywej relacji ze Zmartwychwstałym, który czyni nas świadkami swojej 81 Św. Stanisław Papczyński, Wejrzenie w głąb serca, cz. 2, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 775.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==