W charyzmatycznej misji

49 nością stają się znakiem sprzeciwu dla relatywizmu moralnego człowieka XXI wieku, o tyle ich życie duchowe i apostolskie staje się coraz bardziej bezużytecznym dla pragmatyzmu tego samego świata, który jako zgodnie mówią dzisiaj już nie tylko teologowie, socjologowie czy kulturoznawcy, ale i np. fizycy, bez Boga po prostu dziczeje. W szerszym więc kontekście propagowanej przez różne gremia wizji społeczeństwa otwartego i ateizmu praktycznego, znak życia konsekrowanego może okazać się punktem zwrotnym dla „roztrzaskanego lustra – lustra, w którego odłamkach przegląda się dzisiejszy świat”9. Na kartach historii Kościoła widzimy wiele przykładów odważnych, pełnych Bożego ducha mężczyzn, dzięki których konsekwencji w ewangelicznej rewizji życia współczesnych im ludzi przetrwały konkretne wspólnoty i społeczności. Do grona owych mężów Bożych należą zarówno czwarty po Piotrze, Linusie i Anaklecie biskup Rzymu, Klemens, autor obszernego Listu do Koryntian, jak i trzeci po Piotrze i Ewodiuszu biskup Antiochii, Ignacy, który demaskował fałszywą naukę o Chrystusie m.in. w Liście do Kościoła w Efezie. Nie sposób nie wspomnieć biskupa Melitona z Sardes, któremu zawdzięczamy katolicki kanon Starego Testamentu, czy też ucznia św. Polikarpa, biskupa Lyonu, św. Ireneusza z jego cennym dziełem Adversus haereses. Natomiast wyjątkową osobowością w męskim życiu konsekrowanym był ojciec monastycyzmu zachodniego, żyjący na przełomie V i VI wieku, znany dzięki II księdze Dialogów św. Grzegorza Wielkiego, Benedykt z Nursji, pierwszy patron Starego Kontynentu. Na liście owych poświęconych Bogu i Jego Królestwu mężczyzn znajduje się również nowo odkryty po kanonizacji w 2016 roku założyciel naszej Wspólnoty, Ojciec Stanisław Papczyński, prorok Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, orędownik cierpiących w czyśćcu i gorliwy głosiciel Ewangelii. Cechą charakterystyczną łączącą owych wybitnych mężczyzn poświęconych Bogu była ich wierność i determinacja w wypełnianiu powołania, które otrzymali. Tym samym każdy z nich stanowi doskonały przykład potwierdzający zaproszenie Ojca Świętego Franciszka, który w posynodalnej adhortacji apostolskiej Christus vivit nawołuje: „Musisz odkryć, kim jesteś, i rozwinąć swój własny sposób bycia świętym, niezależnie od tego, co mówią i myślą inni. Stawać się świętym to stawać się pełniej sobą, być tym, co Bóg zechciał wymarzyć i stworzyć, a nie kserokopią. Twoje życie powinno być proroczym bodźcem, który byłby natchnieniem dla innych, pozosta9 W. Roszkowski, Roztrzaskane lustro, s. 7.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==