Steponas Matulis new version
198 Steponas Matulis MIC Bronikowskim i ks. Leonasem Kulvetisem, omawiał sprawy mariańskie i przygotowywał podróż do Szwajcarii. Niestety, droga do pokierowania dziełami w Szwajcarii została zupełnie odcięta 245 . Ale i w czasie rozpala- jącej się do czerwoności wojny, gorliwość ks. Jerzego okazała się pomys- łowa. Poszukiwał pola do apostolstwa i znalazł je jakżeż ogromne. b. Prace w Warszawie podczas szalejącej wojny Z tego, co wyżej powiedziano, widać, że na początku wojny światowej w 1914 r. było wWarszawie trzech mariańskich księży. Dwóch natomiast pracowało jeszcze w innych częściach Polski. Nie mieli w Polsce, nieste- ty, ani domu zakonnego, ani życia wspólnego, co było przedmiotem nie- przeciętnej troski Przełożonego Generalnego. Dokładał starań, żeby temu problemowi zaradzić. Początki bowiem odradzającego się życia mariań- skiego w Polsce wymagały mocniejszych fundamentów. Na pomoc w ich położeniu przyszedł arcybiskup warszawski. ba. Dom bielański Gdy arcybiskup warszawski, Aleksander Kakowski, był jeszcze rek- torem Duchownej Akademii w Petersburgu, ks. Jerzy Matulewicz w tej- że Akademii pełnił funkcję inspektora, czyli wicerektora. Obaj więc od dawna znali się nawzajem. Arcybiskup wiedział doskonale o nieprzecięt- nych walorach ks. Jerzego. Teraz zaś, skoro dowiedział się, że on i jego współbracia mają plan założyć w Warszawie dom zakonny i rozwijać działalność, nie tylko chętnie się na to zgodził, ale również w miarę moż- liwości skutecznie im pomagał. Najpierw w połowie września 1915 r. Arcybiskup oddał pod opiekę marianów kościół i parafię na Bielanach blisko Warszawy. Proboszczem został ks. Kazimierz Bronikowski. Tro- chę później założono tu dom zakonny i do kierowania nim pod koniec października przeszedł z ulicy Pięknej 24 Przełożony Generalny. W dzień św. Stanisława Kostki, czyli 13 listopada tegoż roku, otworzył nowicjat 245 Tamże, 22 września 1914, nr 11.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==