Steponas Matulis new version

kiem 241 , pseudomarianinem, czyli stanisławitą, który ze swym zwolen- nikiem, ks. Janem Janowiczem, uważał, że prawne kontynuowanie ma- rianów po śmierci przełożonego generalnego Vincentasa Senkusa należy wyłącznie do nich, jako przyjętych w 1913 r. przez marianina Bernarda Pielasińskiego do niezreformowanego Zakonu Marianów. W rzeczywis- tości zaś przypuszczalni sukcesorzy nie byli żadnymi marianami, bo zostali przyjęci bez podstaw prawnych. Ksiądz bowiem B. Pielasiński, przebywając już około 45 lat poza klasztorem i nie utrzymując żadnych relacji z przełożonymi, absolutnie nie miał w 1913 r. głosu czynnego i biernego. W tym czasie prawo przyjmowania nowych członków przy- sługiwało tylko Jerzemu Matulewiczowi z jego radą. Przełożony więc Generalny usiłował nieprawych marianów przyprowadzić na prawidło- wą drogę, ale z powodu ich uporu tego rodzaju usiłowania spełzły na niczym 242 . W Częstochowie ks. Jerzy prowadził rozmowy o wzięciu pod opiekę sanktuarium maryjnego 243 . Trzeba było ponadto udać się do Warszawy i Włocławka, gdzie pracowali współbracia. Wreszcie wyjechał na Litwę. Tam w czasie załatwiania różnych spraw, o których niżej powiemy, za- stała go powszechna mobilizacja wojska. Bez zwłoki wyjechał do War- szawy z zamiarem udania się do Fryburga. W czasie podróży wybuchła jednak wojna. Pozostał w Warszawie przy ul. Pięknej 24 u Sióstr Najświętszego Serca Jezusowego, dla których przeprowadził pięcio- dniowe rekolekcje 244 . Z marianami warszawskimi, ks. Kazimierzem 241 On to w roku 1913 opublikował po polsku o życiu założyciela marianów: J. S. Pie- trzak, Czcigodny sługa Boży o. St. Papczyński od Jezusa i Maryi założyciel zakonu ojców marianów , Kraków 1913. Ale to opracowanie jest zupełnie niekrytyczne. 242 J. S. Pietrzak i J. Janowicz swą działalność dla zjednania zwolenników i sku- teczniejszej promocji swych poczynań zaczęli w diecezji podlaskiej dopiero po śmierci Jerzego Matulewicza, pod koniec 1927 r. Lecz bp Przeździecki, ordynariusz miejscowy, przy współudziale Zgromadzenia Księży Marianów i za zezwoleniem Stolicy Apostol- skiej 9 marca 1930 r. opublikował dekret, w którym orzekł, że stanisławici, czyli rzekomi marianie, nie są zakonnikami. Dekret w: „Nasz Przyjaciel” z 9 marca 1930, nr 10. Źródła dotyczące ich działalności i reakcji prawdziwych marianów znajdują się wAMG, Maria- ni alibi , fasc. I, nr 1-16; II, nr 17-35. 243 Por. List J. Matulewicza do ks. F. Kudirki, Warszawa, 16 marca 1914, nr 6. 244 Tamże, 19 marca 1914, nr 10. Rozpowszechnianie się marianów po świecie 197

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==