Steponas Matulis new version
158 Steponas Matulis MIC dowania. Zdrowiem fizycznym Magister, przełożony generalny, nigdy się nie cieszył. Gruźlica kości wciąż mu towarzyszyła, jedna stopa po opera- cji chirurgicznej była na stałe ściśnięta żelaznym urządzeniem. Chodził z trudnością i powoli. Zawsze jednak był obecny wśród nowicjuszy. Było to dla niego ofiarą. Choroba oraz intensywna aktywność wyczerpywały jego siły, były przyczyną bezsenności, osłabiały nerwy, „[…] lecz, jak świadczy nowicjusz, ks. Marian Wiśniewski, on w nadzwyczajny sposób nad tym panował. Zawsze opanowany. Takim go widziałem w semina- rium, w Akademii, w nowicjacie. Nigdy nie narzekał” 58 . Chociaż ojciec Magister praktykował różne zewnętrzne umartwienia (biczowanie się – dyscyplinę, rachunek sumienia upadłszy na twarz, le- żąc na podłodze w kształcie krzyża, i inne), lecz innym wskazywał ra- czej umartwienia wewnętrzne, duchowe, wstrzemięźliwość w małych rzeczach. „Mnie osobiście, mawiał, w tej dziedzinie podoba się wolność dzieci Bożych; ważne tu jest, aby każdy zrozumiał konieczność i korzyść z umartwień i żeby je praktykował; w gruncie rzeczy zaś niech każdy wybiera bardziej dla siebie przydatne” 59 . Za jedno z największych umar- twień uważał wytężoną pracowitość. Tą cnotą osobiście jaśniał i innym ją zalecał w słowach: „Oddzielne chwile składają się na godziny, tak jak krople na morza i oceany” 60 . Podkreśla ks. Wiśniewski, że „ojciec, był gigantem pracowitości” 61 . Bardzo mu na sercu leżało formowanie i rzeźbienie dusz. Robił to ze zręcznością wytrawnego wychowawcy. W czasie rekreacji, spacerów, dusze jak kwiaty na słońcu swobodnie się otwierają i widać, co kryje się w ich wnętrzu. Przy tych wszystkich sposobnościach Magister nie- zauważalnie każdemu ze współbraci uważnie się przyglądał. Wydawało się, że sam czytał i naprzód wymawiał niedopowiedziane lub mają- ce być wypowiedzianymi słowa nowicjuszy. Starał się z jednej strony z największą troską zaszczepić szczerą miłość braterską, z drugiej strony 58 Tamże, s. 19. 59 Matulaitis-Matulevičius, Kelionė… , s. 15; Listy J. Matulewicza do A. Staniukyna- sa, Fryburg, 8 lutego 1912, nr 3; Wiśniewski, dz. cyt., s. 20. 60 Wiśniewski, dz. cyt., s. 20. 61 Tamże.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==