Pisma-zebrane-Papczynski.indb
zwiastun królowej sztuk 200 mógł, ten jak najbardziej był narażony na oszczerstwa: ten albo przychodził, by oblegać twoje mieszkanie, albo na senat zasta- wiał zasadzkę, i w ogóle o takim miałeś wiadomości! A jeżeli są to zarzuty fałszywe, to policz, jaki majątek otrzymałeś po ojcu, co ci przyniosły procesy sądowe, za jakie pieniądze kupiłeś sobie pa- łac, wybudowałeś nieokreślonym nakładem Tuskulanum i Pom- pejanum! Albo jeżeli milczysz, któż może mieć tu wątpliwości? Bogactwo to zdobyłeś kosztem krwi i nędzy obywateli! 3. Lecz doprawdy, myślę sobie: człowiek nowy ( homo novus ) z Arpinum, z otoczenia Marka Krassusa, idzie w ślady jego cno- ty: gardzi skrytą nienawiścią ludzi z kół nobilów, droga mu jest rzeczpospolita, ani groźby, ani żadne względy nie potrafią go od- wrócić od prawdy. Po prostu tylko przyjaźń i cnotę ma w sercu. Tymczasem wręcz przeciwnie: człowiek to najbardziej zmien- ny, uniżony wobec nieprzyjaciół, przyjaciół znieważający, raz stronnik tej, to znowu innej partii, nikomu nie dotrzymujący słowa, najbardziej chwiejny senator, najemny obrońca sądowy, u którego żadna część ciała nie jest wolna od hańby: język próż- ny, ręce najbardziej drapieżne, gardło zachłanne, nogi pierzchli- we, a to, czego wymienić nie można, najbardziej nieprzyzwoite! I ten człowiek, choć taki jest, ośmiela się przecież wołać: „Bło- gosławiony, zrodzony pod mym konsulatem, o Rzymie!” 284 „Pod twym konsulatem błogosławiony”, Cyceronie? Raczej nie- szczęśliwy i biedny, skoro przeżył najokrutniejszą proskrypcję wtedy właśnie, gdyś ty, narobiwszy w ojczyźnie zamętu, zmuszał przerażonych trwogą wszystkich ludzi uczciwych do posłuszeń- stwa wobec twojej srogości, gdy wszystkie sądy, wszystkie prawa zależały od twej samowoli, gdy ty, usunąwszy na bok prawo Por- cjusza 285 i wydarłszy nam wolność, zrobiłeś się sam jeden panem życia i śmierci nas wszystkich! I mało tego, żeś to uczynił bez- 284 O fortunatam natam me consule Romam (Cyceron, De consulatu suo ). Wersem tym Cyceron naraził się na śmieszność. Oprócz cytowanego tu Salu- stiusza naśmiewał się z niego Juvenalis 10, 122, a Kwintylian Institutio oratoria ( Kształcenie mówcy ) IX 4, 41 oraz XI 1, 24 krytykował ten wers oraz inny wers: cedant arma togae, concedat laurea laudi. 285 Zabraniające karać śmiercią bez możliwości odwołania się do zgromadze- nia ludowego. Ironia Krytyka zmienności charakteru Krytyka okrucieństwa
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==