Pisma-zebrane-Papczynski.indb

169 cz : wiczenia wstpne wymowy umysły, wydało mi się, że nie postąpię wbrew naszym intencjom, ani nie zrobię nic niestosownego w tych okolicznościach, jeśli przedstawię tu takie wytłumaczenie ( explicatio ) walki Gigantów z bogami, które będzie próbą pogodzenia stanowisk moich kole- gów i w jak najmniejszym stopniu uchybi sławie imienia poetów, i nie podważy ich autorytetu. Jeśli bowiem słowa poetów będziemy rozumieli w tym sensie, jak to było dotychczas [w wystąpieniu dwóch moich poprzedni- ków], albo tak będziemy je interpretować, to niewątpliwie od- czytamy je błędnie wbrew ich woli. Bo nie było ich intencją to, byśmy odczytywali ich świadectwa tak, jak brzmią dosłownie, ani też byśmy wyjaśniali ich wypowiedzi literalnie, oni wszak w swych pismach przekazali nam do zbadania i zgłębienia ukryte tajemnice. Zrozumiawszy właściwie intencję poetów oraz zba- dawszy wnikliwie opinię filozofów na ten temat, i to zarówno tych, którzy zajmują się wyłącznie kształtowaniem się obyczajów u ludzi 186 , jak i tych, którzy usiłują rozpoznać tajniki przyrody 187 , podpisuję się pod poglądem ( sententia ), który za chwilę pokrótce przedstawię, i udowodnię, że tylko tę tajemnicę, którą za chwilę wyjawię, i nic innego, ukryli poeci w opowieści o walce Gigan- tów. Żyjący w dawnych czasach ludzie, prości, nieokrzesani i po- zbawieni światła rozumu 188 , nie pojmując właściwego sensu słów poetów, wierzyli, że Giganci – jak powiedziano wyżej – to ludzie słusznego wzrostu, z wężami zamiast nóg, zrodzeni przez rozgniewaną Ziemię na zatracenie bogów, aby wydawszy wojnę Jowiszowi 189 , strącić go z nieba i pozbawić władania nad niebem. My natomiast na temat Gigantów powinniśmy sądzić tylko tyle, że byli to nadęci pychą ludzie, jakich nie brak w żadnym wieku, ludzie bezbożni i występni, pozbawieni jakiejkolwiek religii i nie odznaczający się żadnymi cnotami, którym miecz 186 Tj. etyków. 187 Tj. filozofów przyrody. 188 W oryg.: caeci. 189 Gr. Zeusowi.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==