Pisma-zebrane-Papczynski.indb

zwiastun królowej sztuk 168 wocie boskiego Augusta dobrze znany ( vetustissimus ) i utalen- towany ( elegantissimus ) pisarz Gajus Swetoniusz Trankwillus. Zdarzyło się pewnego razu w senacie w obecności Oktawiana, kiedy każdy senator dobierał sobie tylko jednego kolegę 181 , że Antystiusz Labeo wybrał M. Lepidusa, niegdyś wroga Augusta, wówczas wygnańca, a zapytany przez niego 182 : „Czyżby nie było innych, godniejszych”, odpowiedział: „Każdy ma swoje zdanie”. I tak dzięki łaskawości i roztropności princepsa 183 uszła bezkar- nie śmiałość wypowiedzi czy wręcz zarozumiałość tegoż 184 Rzy- mianina, jak też innych w podobnej sytuacji 185 . Również koledzymoi, poruszeni waszą niezwykłą przychylnoś- cią, usiłowali przed moim wystąpieniem stoczyć na tym przemi- łym spotkaniu [uczniów wymowy] wzajemny spór. Wysłuchali- ście grzecznie mowy ( causa ) każdego z nich, a ich ścierające się ze sobą argumenty trafiły wam tak łatwo do przekonania, że wydaje się, iż gotowi jesteście podzielać poglądy każdego z nich. Dlatego też wyrażamy radość z tego powodu, że grzecznościowo przy- znajecie nam tutaj tę swobodę wypowiadania się, jaką w senacie rzymskim Oktawian przyznał każdemu [senatorowi i każdemu Rzymianinowi]. Ponieważ zaś słusznie, rozsądnie i pożytecznie postępuje ten, kto swymi wysiłkami i radami doprowadza do za- kończenia jakiejś wojny czy jakiegoś sporu i uspokaja zwaśnione 181 W oryg.: vir virum aliquando legeret . 182 Tj. przez Oktawiana Augusta. 183 Tj. Oktawiana Augusta. 184 Tj. Antystiusza Labeo. 185 Por. Swetoniusz, Boski August , 54: „Raz w senacie przemawiał. Ktoś mu rzucił: «Nie zrozumiałem», a ktoś inny znowu: «Mógłbym sobie z tobą poradzić, gdybym miał sposobność». Niekiedy wypadał z kurii w najwyższym stopniu roz- gniewany z powodu zbyt gwałtownych polemik między dyskutującymi senatora- mi. Niektórzy mu jeszcze dorzucali, że «przecież wolno chyba senatorom wypo- wiadać się na temat spraw państwowych». Antystiusz Labeo (prawnik rzymski, republikanin, przeciwnik Augusta) w czasie selekcji senatu, gdy każdy senator dobierał sobie tylko jednego kolegę, wybrał M. Lepidusa (stronnik Cezara, jeden z trzech triumwirów z 43 roku obok Antoniusza i Oktawiana, od 29 roku prin- cepsa senatu, a od 27 roku Augusta), niegdyś wroga Augusta, wówczas wygnań- ca. Na zapytanie Augusta, czy nie widzi innych godniejszych, odpowiedział, że «każdy ma swoje zdanie». Oto przykłady, jak dalece swoboda, nawet hardość nikomu na złe nie wyszła” (w: Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Żywoty Cezarów, przeł. J. Niemirska-Pliszczyńska, Wrocław 1987).

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==