Pisma-zebrane-Papczynski.indb
listy i dokumenty 1290 sowny, cnota żadna, roztropność mała, wszystko daleko za małe, [odpowiednie] dla marzenia raczej niż dla podjęcia się tak wiel- kiego trudu. Lecz sam Bóg, Bóg (któremu niech będzie wieczna, nieskończona chwała i dziękczynienie), jak mnie do tego swego dzieła opatrznościowo, to jest z miłością, miłosiernie, mądrze, cudownie pobudził, tak [też] sam je wykonał i wykonuje na wieki wieczne. 2. Wielu wie, że byłem w droższym mi nad me życie Zgroma- dzeniu Szkół Pobożnych, w owym najmilszym Towarzystwie Ubogich Matki Bożej 222 . Bardzo trudne do wyjaśnienia jest, jak wielce ceniłem moje powołanie, przez samego tylko Boga wznie- cone. Ponadto pozostawałem w tym najświętszym gronie zwią- zany nie tylko więzami miłości, lecz także uroczystym zobowią- zaniem przysięgi wytrwania w nim na zawsze 223 . Chciałem, aby to pierwsze było nierozerwalne, [zaś] to drugie rozwiązał ten, któremu przekazana została moc związywania i rozwiązywania, namiestnik Najświętszego Jezusa Chrystusa i prawomocny na- stępca św. Piotra, papież Klemens X 224 . Jednakże do tego doszło, ach! Jaką krzyżową drogą! 225 3. Ponadto dręczyły mnie i prawie torturowały ogromne za- wiłości, skrupuły, wątpliwości, niepokoje, obawy. Któż bowiem miałby tak luźne sumienie, że bez nich przeszedłby od stanu ślubów [zakonnych], choćby prostych, do czysto świeckiego? 226 222 O. Papczyński był członkiem Zgromadzenia Szkół Pobożnych w latach 1654–1670. 223 Por. nr 2, gdzie w tekście profesji ślubów prostych jest powiedziane: „Przy- sięgam, że we wspomnianym Zgromadzeniu wytrwam przez całe moje życie”. 224 O. Papczyński został zwolniony ze ślubów prostych i z powyższej przysię- gi na mocy breve Klemensa X Cum felicis recordationis (18 października 1670 roku). Por. Positio , s. 204 (Doc. VI, E, 2, §§ 1 i 3). 225 O. Papczyński mówi tu o wrogościach i prześladowaniach doznanych ze strony przełożonych w Instytucie Szkół Pobożnych. Por. wyżej , nr 6, „Przyczyna pierwsza”. Por. Positio , s. 86-207 (Doc. V-VI). 226 Wydaje się, że o. Papczyński mówi tu o swoim stanie wewnętrznym wkrót- ce po zwolnieniu ze ślubów w Zgromadzeniu Pijarów (11 grudnia 1670 roku). Dla znalezienia odpowiedzi na te „wątpliwości, niepokoje, obawy” i dla upewnie- nia się, jaka była wola Boża wobec niego, chyba pod koniec 1670 roku złożył po- danie – pod pewnymi warunkami – o ponowne przyjęcie do pijarów. Por. Positio , s. 219 (Doc. VII, A, 2, intr.).
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==