Pisma-zebrane-Papczynski.indb
utwory pochwalne 1224 Dołączyło poświęcone Bogu wdowieństwo 35 matki heroiny dzielnej, stałej i świętej, i tak znamienitej, że nie ma nikogo (mó- wię za Pismem Świętym), kto o niej powiedziałby złe słowo 36 . Jeżeli Judyta mogła obalić Holofernesa 37 , to ta nie mogła obdaro- wać syna tytułem Króla? Czy mam wspomnieć Kastora i Polluksa, dwa pioruny wojny, naszych najznamienitszych Tyndarydów 38 , Twoich braci, któ- rych męstwo, znane światu i niebu, znacznie przyczyniło się do Twojego wyniesienia, wiele przyczyniło się za Tobą w niebie 39 ? Jeżeli bowiem Pinchas za swą gorliwość otrzymał od Boga god- ność najwyższego kapłaństwa 40 dla swojego rodu, [to czyż] ci najżarliwsi bojownicy i krzewiciele kultu Bożego mieli nie przy- czynić się u Boga dla Twojej godności? Zamojskiej, matki króla Michała, i o Janie Zamojskim (zm. 1665), bracie jego matki. 35 Matka Michała Korybuta, Gryzelda, siostra Jana Zamojskiego, który miał wielkie posiadłości, od roku 1651, w którym zmarł Jeremi, pozostawała we wdo- wieństwie. 36 Por. Jdt 8, 8: „I nie było nikogo, kto powiedziałby o niej złe słowo” (BT). Por. W. Kochowski, Roczników Polski klimakter ..., I, dz. cyt., s. 34: „Młody Michał (...) został pod okiem matki swojej, pobożnej i staropolskiego obyczaju matrony; ta była mu do wszelkich cnót przykładem i podnietą”. Por. K. Niesiecki, Herbarz Polski ..., dz. cyt., X, s. 68, gdzie jest mowa, że matka króla Michała „była (...) jak urody pięknej, tak cnót wybornych, osobliwej poko- ry”. 37 Por. Jdt 13, 1-11. O wdowieństwie Judyty por. Jdt 8, 1-4; 9, 3. 38 Por. Słownik kultury antycznej , dz. cyt., s. 436: Tyndarydzi – tak są nazy- wani Kastor i Polideukes, synowie Tyndareosa, króla Sparty. Por. J. Parandowski, Mitologia , Warszawa 1990, s. 218: „Kastor i Polideukes (...) kiedy podrośli, ruszyli w świat i dokonali wielu świetnych czynów. Morze Egejskie oczyścili z piratów, walczyli z olbrzymami i potworami, szli z każdą wyprawą bohaterów. (...) Gdy Kastor pewnej bitwie padł martwy, Polideukes nie chciał pozostać sam na świe- cie i Dzeus obydwu przeniósł między gwiazdy, gdzie błyszczą jako Bliźnięta”. 39 Prawdopodobnie chodzi o dwóch braci Michała Korybuta, mianowicie: Konstantyna Wiśniowieckiego i Dymitra Wiśniowieckiego, którzy od roku 1649 odznaczyli się chwalebnie w różnych wojnach i stąd byli nazywani „piorunami wojny”. Por. K. Nisiecki, Herbarz Polski ..., dz. cyt., s. 358-361. Tam na s. 358 czy- tamy: „Marsem i ten [Constantinus Wiśniowiecki] tchnął, i nie inszym duchem, tylko tym którym prawie wszyscy książęta z tego domu żyli, żeby za ojczyznę i dla dobra jej ani fortuny, ani życia nie żałować”. 40 Por. Lb 25, 7-13.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==