Pisma-zebrane-Papczynski.indb

1187 doktor anielski Przejdźmy już do największego Syna największego ojca [Do- minika] i poszukajmy jakiejś określonej przyczyny, dla której mogłoby się okazać, że Pan 16 Tomasz Akwinata już w kołysce został wyznaczony na Doktora Anielskiego. Jeżeli pozwolicie, uczeni słuchacze, nic od tego nie jest łatwiejsze do udowodnie- nia. Napotkałem bowiem pewien cudowny znak – przekracza- jący [wprawdzie] naturę, lecz nie wielkość Tomasza – zaobser- wowany w jego dzieciństwie. Choć nie wątpię, że jest on wam wszystkim znany, niemniej bardzo krótko [go] powtórzę, aby lepiej przysposobić wasze umysły, do odejścia od tego, co już przedstawiłem 17 . Służąca owinęła maleńkiego chłopczyka miękkimi pieluszka- mi, a widząc, że jakiś papier ugniata palce niemowlęcia, chciała go zabrać, aby łatwiej mógł rozprostować zaciśnięte piąstki. Nie- mowlę zaś, dalejże – nie pozwala, sprzeciwia się i opiera. Stąd za sprawą samych niebios bierze początek najsłodszy bój: ciągnę- ła niańka papier, niemowlę odciągało. Ona prosiła, on trzymał, dopóki wezwana na pomoc matka nie uspokoiła syneczka swoi- mi pieszczotami. A czy został tym sposobem pokonany? Żadną miarą. Dotąd głośnym płaczem przeszywał matczyną pierś, do- tąd gorzkimi łzami zwilżał zarumienione policzki, aż ta odebra- na zdobycz nie została mu zwrócona. Rodzicielka została więc pokonana płaczem synka i niesłychaną wytrwałością, [z jaką] domagał się kartki; a gdy przeczytała, że jest [na niej] zapisane pozdrowienie archanioła [skierowane] do Maryi, zdumiała się. Wezbrała w niej osobliwa pobożność, tak iż dała kartkę płaczą- cemu niemowlęciu 18 . Zobaczyła bowiem, że nosi w łonie szczenię, które dźwiga w pysku gorejącą małą pochodnię. Ten, wyszedłszy z łona, zapalił cały świat ogniem, który pochodził z pyska (...), urodziła syna (...), święte dziecię Dominik objawił się w wizji, ma- jąc na czole błyszczącą gwiazdę, której blaskiem promieniało oświecone oblicze całego świata”. 16 Określenie „Pan” ma na celu podkreślenie autorytetu Tomasza ( przyp. red. ). 17 Czyli przejścia do następnej części wywodu ( przyp. red. ). 18 Por. Guillesmus de Tocco, Vita S. Thomae Aquinatis : Revue Thomiste , XIII (suppl. 1914), 67-68: „Zdarzyło się, że rzeczona matka jego udawała się do kąpieli (...), a z nią razem był niesiony przez niańkę rzeczony syn. Gdy niańka położyła go, aby usiąść na zwykłym miejscu w łaźni, chłopiec chwycił, bez niczyjego na-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==