Pisma-zebrane-Papczynski.indb
utwory pochwalne 1184 W ten właśnie sposób ja będę postępował z najjaśniejszym Słońcem pośród Doktorów. Nie mogąc oglądać całego światła zarówno jego cnoty, jak i mądrości, będę się przyglądał tylko jed- nemu promieniowi. Będę usiłował dowieść poprzez argumenty niemałego znaczenia [faktu], że cały zgodny senat wszystkich mędrców zasłużenie przyznał mu w darze tytuł Doktora Aniel- skiego. Proszę was, uczeni słuchacze, abyście z uwagi na wasze na- bożeństwo wobec wspólnego Patrona uczonych i wielki szacu- nek dla Doktora Anielskiego, słuchali mnie nie tylko uważnie, ale i życzliwie. Waszą bowiem życzliwością możecie sprawić, że podołam podjętemu zadaniu, a wy w najwyższym zadowoleniu opuścicie to szacowne zgromadzenie. Nikt nie ma wątpliwości, że przyszły talent ludzi objawia się już w kołysce. Jakim każdy [będzie], a nawet kim będzie w wie- ku męskim, na to wskazuje niemowlęctwo. Matka obdarzona zdrowym rozsądkiem, [która] trzyma na swoim łonie słabe dzie- ciątko, może na podstawie pierwszych przejawów łatwo wyrobić sobie pogląd o jego stanie, działaniach, ćwiczeniach, [przyszłych] funkcjach 7 . Jeżeli zaś działanie natury powiąże się z jakimiś cudownymi znakami, kto wtedy nie uzna, że mało prawdopodobne, aby te znaki były fałszywą zapowiedzią pewnych zdarzeń? Cóż mianowicie oznaczały węże rozmiażdżone przez Herku- lesa w niemowlęctwie? Jakąż jego przyszłą siłę [zapowiadały], dzięki której cały świat miał być oczyszczony z niebezpiecznych potworów 8 ? Na co wskazywał miód zrobiony przez pszczoły na ustach ma- łego Pindara? Jakąż [wskazywały] jego miodopłynną wymowę 9 , którą dotąd żywi Grecję i dodaje jej splendoru? 7 Mowa tu jest o funkcjach w znaczeniu sprawowanych urzędów ( przyp. red .). 8 J. Parandowski, Mitologia , Warszawa 1990. O Herkulesie na s. 175 czytamy: „Kiedy miał dziesięć miesięcy, zdarzyło mu się po raz pierwszy okazać swą nad- ludzką siłę (...) w połowie nocy Hera wysłała dwa potworne węże, aby udusiły Herkulesa. Herkules chwycił obydwa potwory i zaczął je dusić”. 9 W. Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury , Warszawa 1987, 945-946: „Pszczoła ateńska. Nazywano tak Platona (...), gdyż jego miodopłynna wymowa
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==