Pisma-zebrane-Papczynski.indb
chrystus cierpicy 1158 łością ku nam płonęło wcielone Bóstwo, a nie spalało się; płonęło otoczone ogniem nienawiści, bluźnierstwa, zawiści, wściekłości wrogów, a nie spalało się. Dlatego w dzień, w którym rozważamy Mękę Pańską, kapłani adorujący wizerunek tego krzyża są zo- bowiązani wykonywać ten obrzęd pobożnego kultu na kolanach i po zdjęciu obuwia. Nie wolno, byśmy zbyt małą cześć okazy- wali temu przebłogosławionemu drzewu, na którym Pan życia i śmierci w pełen oddania sposób oddał swoje życie za nasze i uczynił je najświętszym przez przybicie swego ciała i pokropie- nie najdroższą krwią. 3. Niektórzy mistrzowie świętej kontemplacji podają, że z ran Chrystusa rozpiętego na krzyżu bardzo obficie płynęła krew. Są tacy, którzy twierdzą, że krzyż, gdy był podnoszony po raz pierwszy, upadł wraz z Chrystusem na ziemię. Gdy powtórnie go podnoszono, wówczas od razu z czterech ran zrobionych na wylot ostrzami gwoździ popłynęły cztery obfite strumienie naj- droższej krwi i bardzo szczodrze zrosiły świętą belkę. Wydaje się zupełnie wiarygodne to, co św. Piotr z Alkantary 62 , bardzo zachwalany przez wielu a szczególnie przez świadectwo św. Teresy [Wielkiej], przyjaciel Chrystusa, w swej pobożnej książce o Jego męce stwierdził: „Kaci [i dręczyciele Chrystusa] po uniesieniu krzyża do góry dopuścili, że on z wielkim hu- kiem i trzaskiem wpadł do [wykopanego w ziemi] dołu, a ciało Chrystusa Pana wiszące mocno na gwoździach strasznie zostało wstrząśnięte”. Mógłbyś wtedy zobaczyć „wypływające z rąk i nóg strumienie krwi”. Dlatego któż mógłby wątpić, że właśnie krzyż nie mniej był mokry [od krwi] niż ten słup, przy którym [Chrystus] był bar- dzo okrutnie biczowany. Uświadamia sobie to nasz prawowier- ny Kościół, gdy unosząc krzyż Pański, śpiewa: „Który namaści- ła święta krew, wypływająca z ciała Baranka”. Niech ustąpi stąd 62 Św. Piotr z Alkantary (Hiszpania), kapłan zakonu franciszkanów obserwan- tów; przeprowadził surową reformę w zakonie. Zmarł w Arenas w 1562 roku. Ten niedosłowy cytat pochodzi z książki św. Piotra z Alkantary Jak człowiek po- winien się modlić, Warszawa 1862, s. 55: rozdz. IV: „O siedmiu innych medyta- cjach nad Męką Pańską i jak je odprawiać należy”.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==