Pisma-zebrane-Papczynski.indb

1141 rozwaanie iv: cierniowa korona rozwaanie iv Cierniowa korona Uplótłszy cierniową koronę, włożyli na Niego (Mk 15, 17). Ci, którzy uczestniczyli kiedyś w wielce pomyślnej inauguracji Miłościwie nam Panującego [króla] 47 , wiele mogą opowiedzieć, jak koronacja królów jest pełna chwały, nie tylko uroczysta. Wi- dzieliśmy ubranego w złocisty płaszcz, uwieńczonego koroną połyskującą drogimi kamieniami i wyróżniającego się władczym berłem wręczonym w prawicę. Widzieliśmy Orła Sarmatów i miecz niesiony przed nim oraz widzieliśmy, jak zewsząd był otoczony godnym podziwu przepychem. Radość przyglądają- cych się dostojników i skaczącego z radości tłumu była tak wiel- ka, że, nie mogąc jej utrzymać zamkniętej w klatce piersiowej, w bardzo głośnych okrzykach nieskończoną ilość razy wybucha- li: Niech żyje król! Niech żyje! Niech żyje! Ale przez krótką chwilę, daną nam na to przez Bożą Opatrz- ność, rozważmy koronację nieśmiertelnego Króla, która przed przeszło 1630 laty miała miejsce w królewskiej stolicy Judei. Ach! Jakim zasobem słów, jakim dostojeństwem stylu [mówienia] wam ją przedstawię? Na jej widok z ogromu zdumienia i jedno- cześnie bólu głos, a nawet życie, powinno by się całkiem urwać. Przykładając jednak, w miarę możności chociaż, bardzo słabe siły, po ujarzmieniu bólu w ramach cichej pobożności, będę usi- łował tkać rozpoczęty wątek kazania z pobożnością i pilnością, na jaką mnie stać. Całą winę za ten straszliwy widok, najhanieb- niejszą wspaniałość i bardzo srogie męki naszego Króla, zrzucę na nasze grzechy. 1. Gdy już ten Książę pokoju, Chrystus Pan, najokrutniej zo- stał biczowany i gdy jeszcze nie nasyciła się wściekłość rabinów, „Żołnierze [...] zaprowadzili Go na dziedziniec pretorium i zwo- 47 Chodzi o koronację króla Michała KorybutaWiśniowieckiego (1669–1673), która miała miejsce w Krakowie, 26 września 1669 roku.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==