Pisma-zebrane-Papczynski.indb

chrystus cierpicy 1140 Wszystko to sam jeden zupełnie niewinny Syn Boży przywią- zany do słupa, nie tak więzami żelaznymi jak sznurami miłości, cierpliwie zniósł na swoim ciele: abyśmy dostąpili miłosierdzia, pokładając bez zuchwałości całą naszą ufność w tym Jego najok- rutniejszym, ale jednocześnie z pełną miłością podjętym biczo- waniu. Przygnieciony brzemieniem ogromnych przestępstw, oba- wiasz się, kimkolwiek byś był, przepaści piekła i jego strasznych kar, niepojętych, niekończących się? Wzdychaj, uciekaj się, spiesz w prawdziwej pokucie do biczów Zbawiciela: „Mającego nadzie- ję w Panu miłosierdzie ogarnie” (Ps 31, 10), aby sprawiedliwość [go] nie ukarała. Obawiasz się i ty, który masz wrażliwsze sumienie, ale nie jesteś wolny od popełnionych [grzechów] lub opuszczonych [dobrych uczynków], za co musisz kiedyś być posłany do oczyszczającego więzienia? Uciekaj się do biczowanego Jezusa: „Mającego nadzie- ję” w Nim, „miłosierdzie ogarnie”. Bo, jak uważa św. Augustyn, „jeśli sprawiedliwy Ojciec niebieski odwraca wzrok od ciebie, jak to słuszne jest, dla twojej nieprawości, to przynajmniej miłosier- ny wejrzy na ciebie dla miłości, jaką ma ku swemu umiłowanemu Synowi” ( Rozmyślanie 8 ). Może przypadkiem jest jeszcze ktoś, kto już tu miłosiernie jest biczowany przez Boga czasowo, również i on niech upadnie przed biczowanym Jezusem, by nie być biczowanym na wieki. A On albo cofnie Jego bicze, albo złagodzi, albo niebieską słody- czą tak uprzyjemni, że wpośród nich w pełni szczęśliwym gło- sem będzie śpiewał jedynie najsłodsze pochwały wszechmocne- mu Bogu. O Jezu! Jak Twoich ran policzyć nie umiem, Tak i policzyć ran duszy mojej! Lecz to wiem: dla uleczenia tych, tamte, więcej niż pewne, Wystarczą; więc proszę o to, co wiem.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==