Pisma-zebrane-Papczynski.indb
chrystus cierpicy 1130 Dlatego zakończę z Pawłem: „Synowie najmilsi, [...] chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował nas i wydał samego siebie za nas jako obiatę i ofiarę Bogu na wonność wdzięczności ” (Ef 5, 2). Nie możemy naszemu Wybawcy okazać większej i znamienitszej miłości niż to, że będziemy ustawicznie i wiecznie pamiętać, iż Jego więzy były dobrowolne ; iż swoją niewolą zniszczył naszą; iż Jego związanie nam przyniosło wieczną wolność. A więc ucałujmy w myśli, jeśli ustami nie możemy, te uświęco- ne powrozy, które bardzo okrutnie krępowały Bóstwo złączone z człowieczeństwem; ze łzami uczcijmy te najświętsze łańcuchy, które obarczały szyję Najświętszego. Błagajmy wreszcie tak do- broczynnego Zbawiciela, by nie pozwolił, aby więzy grzechowe zaciągnęły nas do piekła, lecz żeby nas, z wielką miłością uwol- nionych [od grzechów], obdarzył w niebieskiej ojczyźnie najdo- skonalszą, najpewniejszą, nigdy nie kończącą się wolnością. O, któryś za mnie dobrowolne pojmanie, i za mnie związanie zniósł! Tylko uwolnij mnie z moich więzów. Nie być niewolnikiem żadnej rzeczy, żadną nie być związanym; Niewolnikiem tylko Twoim, Chryste, chcę być. rozwaanie iii Bicze grzesznika Piłat wziął Jezusa i ubiczował (J 19, 1). Pewnego razu za pozwoleniem Boga, „wyszedłszy tedy szatan od oblicza Pana, zaraził Joba – człowieka tego tak bardzo sprawied- liwego i jak najszczęśliwszego pod słońcem – wrzodem bardzo złym od stopy nogi aż do wierzchu głowy jego. A on ropę skoru- pą oskrobywał, siedząc na gnoju” (Hi 2, 7-8). Kto mógłby bez łez patrzeć na takie nieszczęście tego znakomitego męża, tak bardzo
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==