Pisma-zebrane-Papczynski.indb
1101 słowo vii I to się stało. Bo skoro właśnie [...] odczuli jakby Bóg był obecny, zaczęli się ukrywać [...] Bo sumienie zwykle powstaje przeciw człowiekowi, głośno woła, oskarża, i wyjawia, i jakby przed ocza- mi kreśli wielkość grzechów [...]. I chociaż ktoś po popełnieniu grzechu [...] kryje się przed wszystkimi ludźmi, to jednak nie może się schować przed tym oskarżycielem. Bo gdziekolwiek by- śmy byli, ze sobą je nosimy, ono dookoła nas chodzi, [niepokoi], szarpie, biczuje [...], w domu, na rynku, w świątyniach, przy po- siłku. Napada na śpiącego i wstającego ze snu. [...] Stawia przed oczy i wielkość win, i grożącą karę [...]. Dlatego, skoro tylko pro- toplasta zrozumiał zasadniczą myśl tego i pomyślał sobie o przyj- ściu Pana, natychmiast się ukrył. [...] Zobaczył bowiem, że stoi koło niego uparty oskarżyciel, a mianowicie, sumienie”. Czy sumienie można nazwać tylko upartym oskarżycielem, a nie także okrutnym katem? Bo ono oskarżając, dręczy, dręcząc, oskarża. A na skutek oskarżeń i udręczeń pozbawia nieraz nadziei na przebaczenie. Doświadczył tego na sobie pierwszy bratobójca Kain, gdyż po zabiciu rodzonego swego brata Abla zawołał do Pana: „Większa jest nieprawość moja, niżbym miał odpuszczenia być godzien. Oto mnie dziś wyganiasz z ziemi, i skryję się przed obliczem Twoim i będę tułaczem i zbiegiem na ziemi. Każdy tedy, kto mnie znajdzie, zabije mnie” (Rdz 4, 13-14). Zwróć uwa- gę, że on nie lękał się niczego innego jak tylko tego, że może być ukarany karą odwetu i swoje życie straci za odebrane życie brata, bo bał się, że musi być zabity. Gdy oznajmia, że będzie tułaczem i zbiegiem na ziemi, to czyż nie wyznaje wyraźnie, że zbrodnia do tego stopnia odebrała mu spokój duszy, iż z powodu niepokoju serca nie może usiedzieć na jednym miejscu? Gdy mówi, że musi się skryć przed obliczem Boga, otwarcie wyznaje, że za przela- nie bratniej krwi w sposób oczywisty zasłużył na „karę potępie- nia”. A ponieważ twierdzi, że nieprawość jego jest większa, niżby mogło być dane przebaczenie, to już wpada w całkowitą rozpacz i krzyczy, że już zatracone jest zbawienie jego duszy. O, najstraszniejszy dręczycielu, robaku sumienia! O, grzechu, który powinien być tysiąckroć przeklęty i pilniej unikany niż tru- cizna; który rodzi nam tak okrutnego oskarżyciela i jednocześ-
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==