Pisma-zebrane-Papczynski.indb
ukrzyowany mówca 1074 więcej nie będę przeklinał ziemi dla ludzi, zmysł bowiem i myśl serca człowieczego skłonne są do złego od młodości jego; przeto też nie pobiję więcej wszystkich istot żyjących, jakom uczynił»” (Rdz 8, 21). O nieba! Skąd taka nagła zmiana w Bogu? Przedtem zagnie- wany mówił: „Przeklęta [...] ziemia [...] ciernie i osty rodzić ci będzie” (por. Rdz 3, 17-18). Teraz zgoła co innego: „Więcej już nie będę złorzeczył ziemi”. Przedtem: „ruszony serdeczną boleś- cią wewnątrz, rzekł: «Wygładzę człowieka [...] z oblicza ziemi, od człowieka aż do bydląt, od ziemiopłazu aż do ptactwa po- wietrznego; bo mi go żal, żem je uczynił»” (Rdz 6, 6-7). Teraz całkowicie ułagodzony i spokojny, całkowicie dobry i łaskawy, co innego głosi: „Już nigdy nie zgładzę żadnej istoty żyjącej, jak to uczyniłem”. Skąd ta tak nagła i cudowna zmiana w Tym zwłaszcza, który jest niezmienny? Ponieważ „poczuł Pan won- ność” (Rdz 8, 21) – mówi nam Pismo Święte. Jakby miało po- wiedzieć: dotąd gniewał się, srożył, niszczył Bóg świat, dopóki bardzo przykry smród grzechów ludzkich napełniał Jego noz- drza. Skoro zaś je orzeźwił zapach wdzięczności, zapach bła- gania, zapach modlitwy, natychmiast, jakby zmieniony w kogoś innego, powstrzymuje swą prawicę i obiecuje wielką płodność ziemi, a rodzajowi ludzkiemu nienaruszalność i pokój, mówiąc: „Więcej już nie będę złorzeczył ziemi; już nigdy nie zgładzę żad- nej istoty żyjącej”. Co za uszczęśliwiający zapach, który ziemi i jej mieszkańcom tak doskonale przywrócił komunię z Bogiem! Ale można tu za- pytać: z czego wydobył się tak miły Bogu zapach? Z mięsa zło- żonych na ofiarę Bogu zwierząt czy skądinąd? Pierwsze odpa- da. Palące się mięso nie mogło tego dostarczyć, ponieważ dym i swąd ze spalania mięs zwykle są niemiłe. Inne więc było źródło owego zapachu, i to tak obfitego, że swą intensywnością stłumił swąd spalanych mięs. Wypowiedział się o tym jak najbardziej twierdząco, słynny ze złotego krasomówstwa Biskup 60 [Jan Zło- tousty] w następujących słowach: „Usposobienie ofiarnika, dzię- 60 Autor ma na myśli św. Jana Złotoustego. Por. wyżej , Słowo I, przyp. 12.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==