Pisma-zebrane-Papczynski.indb

1073 słowo iv silnego demona, który przed nim zatriumfował nad kilkoma młodzieńcami 57 . Świetny egzegeta Lyranus 58 [Mikołaj z Lyry] rozważając to, bardzo trafnie interpretuje ten dym w sposób bardzo harmoni- zujący z naszym tematem. Otóż mówi on: „Dym wydobywający się z ognia, oznaczał moc modlitwy Tobiasza [młodszego] i Sary, dzięki której anioł Rafał odpędził demona od Sary”. By to lepiej zrozumieć, trzeba zgodzić się z filozofami: „dwie sprzeczności nie mogą znajdować się w jednym i tym samym przedmiocie”. Zwalczają się nawzajem, dopóki słabsze nie zosta- nie wypchnięte przez to, co mocniejsze. A co bardziej sprzeciwia się łasce Bożej, jak nie grzech? Co bardziej jest nienawistne Bogu i wrogie niż demon? Czy chcecie więc odzyskać łaskę, której pozbawił was grzech? Chcecie na powrót przywołać Boga do swoich serc, którego z sie- bie wygnaliście nikczemną przychylnością względem szatana? Grzesznicy! Najpierw kadzidłem gorącej modlitwy wypędźcie stamtąd grzech i jednocześnie weźcie rozbrat z jego sprawcą, władcą piekielnym. Wnet i łaska, i sam Bóg do was wrócą. „Dym wydobywający się z ognia” palących się wnętrzności upieczonej ryby odpędził diabła od Sary, a zjednał jej Boga. Na ile bowiem modlitwa nienawistna jest szatanowi, na tylemiła jest Bogu. Prze- pędza szatana, zaprasza Boga. Co więcej, ciągnie Go jakby skrę- powanego do serca modlącego się człowieka. Pobożność Noego może tu być przykładem. Skoro Noe, kapi- tan okrętu całego świata, po opadnięciu wód, ze swojej „Argo” 59 , która przechowała w sobie cały świat, wyszedł na ziemię, uznał, że najpierw trzeba zjednać sobie Bóstwo niebieskie. „I zbudował ołtarz Panu, a wziąwszy z każdego bydła i ptactwa czystego, ofia- rował całopalenia na ołtarzu” (Rdz 8, 20). Co równocześnie się stało? „Poczuł Pan wonność wdzięczności i rzekł: «Żadną miarą 57 Por. Tb 6, 14. 58 Mikołaj z Liry (zm. 1349), egzegeta franciszkański, autor kazań zw. Postylle (od post illa verba – ‘po tych słowach’, tak zwykle zaczynano kazanie). 59 Mityczny okręt Argo, który wiózł Jazona na wyprawę po złote runo. Por. Jan Parandowski, Mitologia , Warszawa 1990, s. 234nn.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==