Moj Udzial 2018
Dev’essere stampato per gli Em.mi Signori Cardinali. Controllare la grammatica italiana. Roma 19-VI-1991. Ambrogio Eszer . Pieczęć: Ambrosius Eszer OP Relator Generalis Congregationis de Causis Sanctorum (Bardzo dobre opracowanie. Powinno być wydrukowane dla Ich Eminencji Kardynałów. Sprawdzić gramatykę włoską). Kiedy ks. Kazimierz oddawał mi tekst, powiedziałem mu, że ten ar- tykuł jest jeszcze niewystarczający i że należy dołączyć do niego drugi, mówiący o kryzysie w zakonie pijarów i jego wpływie na ich polską prowincję. Tak też postąpiłem: poprawiłem pierwszy artykuł i dołączyłem do niego drugi, który też został przyjęty przez relatora. Chcę tu podkreślić, że sam nigdy nie udawałem się w tych sprawach do Kongregacji; wszystko działo się za pośrednictwem ks. Kazimierza. Wyjątek stanowił tylko jeden telefon mons. Lanziego do mnie, w którym ten proponował zmianę pewnego wyrażenia w artykule, na co się chętnie zgodziłem, zostawiając mu w podniesionej sprawie wolną rękę. W praktyce złagodził chyba tylko dwa wyrażenia dotyczące brzydkiej wady sądeckiego nauczyciela. Jak z dalszego biegu rzeczy wynika, o. Eszer zrezygnował z do- konania streszczenia i kazał opublikować wszystkie trzy artykuły: 1. ks. Kazimierza „Odpowiedzi na zarzuty konsultorów teologów”; 2. mój: „Sługa Boży o. Stanisław Papczyński w świetle badań pod kątem beatyfikacji” (I część o zastosowanej metodzie i wykorzys- taniu źródeł, II część o wpływie kryzysu zakonu pijarów na polską prowincję i sprawy o. Papczyńskiego); 3. i mons. Nicola Lanziego: „Sługa Boży o. Stanisław Papczyński i tło historyczne jego życia”. Zostały one wydane przez Kongregację pt. Explicationes ad adnotationes Congressus peculiaris , Roma 1991. Tym, który otrzymał zadanie, żeby 17 marca 1992 r. przedstawić sprawę kardynałom (ponens), był Paulino Limongi, abp Nicei w He- mimoncie. Podczas wcześniejszego spotkania z ks. Krzyżanowskim pytał go w rozmowie o autora drugiego artykułu. Zapewniał przy tym, że zrobi wszystko, żeby sprawa nie napotkała przeszkód. Chociaż konsulta kardynałów nie była publiczna, ale wieści, które jakoś do nas dotarły, mówiły, że sprawa przeszła niemal jednomyślnie. Chyba nie trzeba dodawać, że tym samym droga do ogłoszenia przez Ojca Świętego dokumentu O heroiczności cnót 23
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==