Moj Udzial 2018

pięścią w stół”, by zwrócić uwagę wszystkich na problemy i zarzuty wysuwane przeciw o. Stanisławowi i zarazem ukazać możliwości ich rozwiązania oraz przezwyciężenia. W niedługim czasie po napisaniu artykułu „Kłopoty z Ojcem Papczyńskim” ks. Krzyżanowski przekazał mi informację, że termin zebrania ekspertów teologów został ustalony na 22 stycznia 1991 r. Wiadomość o tym przepełniła mnie wielką radością. Byłem tak pewny pozytywnego rezultatu zebrania, że nic nie zdołało zamącić mojego optymizmu. Inaczej ten czas oczekiwania przeżywał ks. Kazimierz. Z lękiem i trwogą czekał on na termin i na wyniki głosowania teologów. Oczywiście, wynik głosowania okazał się w większości pozytywny. W coraz większym angażowaniu się w sprawy procesu nie po- przestawałem na samej krytyce, ale poszukiwałem możliwości roz- wiązywania problemów i wyjścia z różnych impasów. Piszę tu i o impasach, ponieważ ks. Kazimierz w swoich komentarzach do doku- mentów w Positio czasem zbyt łatwo godził się na jakiś zarzut wysu- wany przeciw o. Stanisławowi przez krytyków, albo też za pochop- nie wysuwał jakąś hipotezę, z którą miał później kłopot, bo nie po- twierdzała się, a tylko zaczynała przynosić sprawie szkody. Na sku- tek tego znalazł się w niezręcznej sytuacji, bo nie wypadało zbyt łat- wo co chwila zmieniać zdania. Ja natomiast jako „autsajder” nie by- łem w swoich wypowiedziach i argumentacji niczym skrępowany. Dlatego ks. Kazimierz miał możność tę sytuację wykorzystać, i rze- czywiście potrafił ją wykorzystać. Przy nadarzających się okazjach swobodnie przekazywał relatorowi generalnemu, o. Ambrożemu Eszerowi OP, zarówno swoje, jak i moje zdanie oraz opinie. Kiedy informowany przez ks. Kazimierza o. Eszer poznał zaistniałą sytua- cję, wtedy podjął decyzję, aby trzej autorzy opracowali potrzebną problematykę: ks. Krzyżanowski, ja i mons. Nicola Lanzi. Sam zo- bowiązał się do sporządzenia potem relacji i jej opublikowania. Wobec tego napisałem po włosku artykuł „Il servo di Dio P. Stanislao Papczyński nella luce delle investigazioni per la beatifi- cazione” („Sługa Boży o. Stanisław Papczyński w świetle badań pod kątem beatyfikacji”). Język włoski pomogły mi ulepszyć siostry karmelitanki, u których odprawiałem codzienną Mszę św., a ks. Kazimierz doręczył artykuł o. Eszerowi. Ten po niedługim czasie od- dał tekst z adnotacją na pierwszej stronie: Molto buono scritto. 22

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==