Moj Udzial 2018
prawdziwe, bo nie były owocem rzetelnych badań. Czerpano je z obiegowych opinii oraz aplikowano argumenty iluzoryczne, bo faktycznie nie znano rzeczywistego charakteru dawnego zakonu marianów i jego stanu sprzed kasaty. U niektórych ojców kapitulnych, mniej wrażliwych na nauczanie zakończonego już Soboru Watykań- skiego II, dostrzegało się ponadto tendencje zmierzające do likwidacji takich elementów charyzmatycznych, jak maryjność i eschatyczność i sprowadzenia ich do zwykłej pobożności praktykowanej w Kościele, a nawet do uznania ich za już przedawnione. Były to niebezpieczne i smutne tendencje, grożące rozbiciem Zgromadzenia, a może nawet jego zniszczeniem. Na szczęście na jedną z sesji kapitulnych zaproszono z Watykanu o. Elio Gambariego, eksperta od spraw zakonnych, którego wyjaśnienia zażegnały rodzą- cy się kryzys i odsunęły groźne tendencje wiodące do rozbicia. W najbardziej istotnej sprawie orzekł on, że nie można mówić o dwóch inspiracjach i dwóch założycielach, skoro historycznie istnieje nieprzerwanie jeden i ten sam zakon. Źródłem inspiracji i charyzmatu zakonnego nie jest ani Papczyński, ani Matulewicz, ale Duch Święty, który jest zasadą jedności i od początku działał w Za- łożycielu Zgromadzenia i później w jego Odnowicielu, a także w in- nych członkach, którzy pojawiali się w historii Zgromadzenia. Chociaż pomoc watykańskiego eksperta okazała się cenna i Zgromadzenie uniknęło najgorszego, tzn. jakiejś pseudoreformy czy rozbicia, to jednak nie zniwelowała wszystkich trudności. Na następnych kapitułach, a także w różnych publikowanych artykułach wciąż posługiwano się źle rozumianą i dlatego fatalną, dychotomicz- ną formułą: Papczyński to i to, a Matulewicz to. Przyjęta na kapitule i stosowana w praktyce zasada przyrównywania o. Matulewicza do o. Papczyńskiego i odwrotnie, w praktyce źle zaczęła służyć Zgro- madzeniu, bo wciąż podtrzymywała tendencje do przeciwstawiania jednego drugiemu, Litwina Polakowi. Można powiedzieć, że przytaczane za nią argumenty już przy jej ogłaszaniu osłabiała (nieznana jeszcze podczas kapituły) praca napi- sana przez ks. F. Barteckiego MIC w 1967 r. pt. „Rozwój prawa par- tykularnego zakonu OO. Marianów w latach 1670-1910”. Autor pokazywał w niej, jak wiele ustaw z dawnego prawa zachował o. Matulewicz w nowych konstytucjach. Jeszcze bardziej podważyła przytaczane racje za omawianą formułą praca doktorska napisana 12
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==