78 którzy dziedzice w swym własnym interesie starali się o to, by właśnie jak najwięcej pito. Polityka takiego partykularnego monopolu spirytusowego była bardzo prosta i bezwzględna: wyrabiano trunki bardzo liche, sprzedawano je bardzo drogo, zakazywano pod ostrymi karami pić gdziekolwiek poza karczmą dworską, jak również wyrabiać je u siebie. Przy pijatyce łatwo dochodziło do zwady i niejeden uczestnik zabawy karczemnej wychodził z niej kaleką. Szlachta chętnie patrzyła na tracących grosz w pańskiej karczmie, ale tępiła takie burdy, gdyż powodowały one łatwo ubytek sił roboczych we wsi. Należy też zaznaczyć, że przedstawiciele zakonów, a zwłaszcza kwestarze, nie wylewali alkoholu za kołnierz, a niekiedy wprawiali w zdumienie wprawą w jego nadmiernym używaniu. Trzeźwościowa działalność o. Stanisława Papczyńskiego Ojciec Stanisław Papczyński był człowiekiem praktykującym surową ascezę, powodowany troską o rozwój życia duchowego oraz dla wspomagania swym przykładem bliźnich, narażanych na uleganie pokusie życia wystawnego i hulaszczego. Ojciec Kazimierz Wyszyński taką przekazał charakterystykę Założyciela Zakonu Marianów: „Tak wielka była pokora Sługi Bożego, że uważał się jedynie za grzesznika i nie dbał o szacunek dla siebie. Zachowywał ścisłą wstrzemięźliwość i poza okresem dyspensy spożywał jedynie chleb jęczmienny i pił wodę. Był stróżem wszystkich cnót i promieniował ich blaskiem. Poskramiał ciało, przepasując się żelaznymi łańcuszkami, stale nosił włosiennicę i biczował się trzy razy dziennie. Odpoczywał podczas krótkiego, kilkugodzinnego snu, leżąc na ziemi i opierając głowę o pieniek. Używał koszuli ze zgrzebnego płótna, chodził w habicie z taniego materiału, ale zawsze w czystym i białym. Przez cały wielki post używał tylko chleba i piwa, od wyskokowych napojów stronił jak od zarzewia grzechu. Swoim zabraniał wódki (gorzałki). Gorzałka bowiem jest rodzajem napoju, który szybko upija, jest przyczyną wielu chorób i różnych nieszczęść, a niekiedy nawet śmierci” (Stróż duchowego dziedzictwa, s. 38n, 73). Powyższa charakterystyka o. Stanisława wskazuje, że realizował w swym życiu to, czego nauczał innych. W swoich wypowiedziach zamieszczonych w rozważaniach o Eucharystii Inspectio cordis zawarł wskazania odnoszące się do zakonników. Ich życie ma być świadomym naśladowaniem Chrystusa: „Uważaj, by nie było tak, że strojem zakonnym wydajesz się naśladować Chrystusa, a obyczajami okazujesz się rozbójnikiem i jesteś gorszy od człowieka świeckiego. Sam stan zakonny nie zbawia nikogo, lecz życie zakonne. Może słyszałeś o owym potępionym żołnierzu, który wstąpił do jakiegoś instytutu zakonnego
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==