maz bozy

349 a między łopatkami plecy są tak otwarte, że w patrzących wzbudzają przerażenie, a rozważającym wyciskają łzy. Jeżeli ty je powstrzymujesz, jeżeli też nadal miałbyś schlebiać ciału, byłbyś bardzo ostrą twardą skałą i najbardziej zatraconym z ludzi. Smuć się więc, żałuj i opłakuj nie tyle biczowanie Zbawiciela, co przyczynę biczowania, i o to staraj się usilnie, żeby Go odtąd grzechami swymi okrutnie nie biczować. Inspectio cordis, f. 178-179 III Niedziela Wielkiego Postu – część III Gorzkich żali (Ewangelia: Nieurodzajne drzewo fi gowe) Dźwiganie krzyża, ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa Pana Rozważ, że w świeckim trybunale często potępia się niewinnego, a uwalnia zbrodniarza. Poucza cię o tym przykład niewinnie skazanego Chrystusa, a uwolnienie splamionego zbrodnią Barabasza. Gdy bowiem na uroczysty dzień Paschy był zwyczaj uwalniania jednego więźnia, by zjednać sobie przychylność ludu, ten lud niewątpliwie za poduszczeniem najwyższych kapłanów i faryzeuszów wolał Barabasza i domagał się, ażeby go wypuszczono, a Chrystusa ukrzyżowano [por. Mt 27,15-26]. O, jakże niesłychana, wielka nienawiść! O, jakaż zbrodnia wstrętna dla każdego stworzenia! O jakaż bezbożność połączona z największą niesprawiedliwością! A zatem ma być uwolniony przestępca, ujęty za dokonane zabójstwa? Owszem, zostanie zwolniony. A Jezus, z nienawiści wydany namiestnikowi, ma być skazany? Tak, zostanie skazany. Piłat bowiem, pod naciskiem zebranych senatorów, po umyciu rąk, każe ogłosić przyjęty większością głosów wyrok śmierci. Jaki wyrok? Oto on: „Jezus Nazareński Król Żydowski ma być ukrzyżowany”. Mimo że nie uczynił nic złego? Tak, ma być ukrzyżowany. Mimo że jest sprawiedliwy, kwitnący jak palma, Święty Świętych? Właśnie dlatego ma być ukrzyżowany! O duszo, ten nieodwołalny wyrok ukrzyżowania Pana to ty wydałaś! Trzeba było bowiem, by za cały lud umarł jeden człowiek, Chrystus za ciebie [por. J 18,14]. Ach, przynajmniej nie powinnaś Go na nowo krzyżować swoimi grzechami. Ale już dźwigając swój krzyż na ramionach, Najświętszy Mocarz wstępuje na to miejsce, które nazywamy Kalwarią [por. J 19,17]. Przyłącz się do Niego, duszo moja, bo i Matka Najświętsza Mu towarzyszy. Zechciej pomóc Mu w niesieniu krzyża, bo i Najczystsza Matka tego pragnie, lecz nie jest w stanie; ty możesz pomóc, niosąc z radością duchowy krzyż. Skoro już, duszo moja, przybyłaś z Chrystusem Panem na miejsce kaźni, zobacz, jak z największym okrucieństwem żołnierze zdzierają szatę przywarłą wskutek zakrzepłej Krwi do Najświętszego Ciała [por. J 19,23-24]. Kiedy bo-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==