310 z nauką. Właśnie wtedy z wiarą zaczęłam odmawiać Nowennę do Ojca Papczyńskiego, i ku mojej radości, a wbrew wszelkim oczekiwaniom, poprawiłam te oceny. Proszę mi wierzyć, że tak po ludzku to naprawdę było niemożliwe. Od tamtej chwili wiele razy zwracałam się do Matki Bożej za pośrednictwem Sługi Bożego Ojca Stanisława i nigdy się nie zawiodłam. W sercu wierzę i czuję, że dzieje się to wszystko za przyczyną Ojca Papczyńskiego. Dlatego w sumieniu czułam się zobowiązana do podzielenia się z wami tym moim przekonaniem. Pełna nadziei studentka Agnieszka Bóg nasz nie jest Bogiem dalekim, ale bliskim. Interesują Go wszystkie nasze sprawy, również te najdrobniejsze, które nawet nam mogą się wydawać zbyt błahe, aby – jak mówią niektórzy – „Bogu głowę zawracać”. A jednak Pan chce naszego dobra we wszystkim. Nie bójmy się zwracać do Niego we wszystkich naszych sprawach. W końcu nie tyle chodzi o sprawy, ile o to, że przez różne wydarzenia, nawet te najdrobniejsze, buduje się nasza wiara, nasze zaufanie do Boga i nasza miłość. I to jest najważniejsze. Rozważanie 7 Innym opowiadać o tym, czego Bóg dokonał w naszym życiu Święci są świadkami Boga żywego, który jest obecny i działa w ich życiu, i któremu oni są posłuszni. Święci doświadczają dobroci i mocy Boga, dzielą się z innymi swoim doświadczeniem wiary, dając w ten sposób świadectwo miłości Boga do człowieka. W taki sposób, przez dzielenie się wiarą, w pierwszych wiekach po zmartwychwstaniu Chrystusa rodził się Kościół i powiększała wspólnota uczniów Pańskich. W Dziejach Apostolskich czytamy, że uczniowie opowiadali, jak wiele Bóg przez nich zdziałał i jak otworzył poganom podwoje wiary. Na podobieństwo pierwszych uczniów Chrystusa również o. Stanisław Papczyński uczył się dostrzegać ślady Bożego działania w swoim życiu, by potem opowiadać o tym innym. W wieku 23 lat wstąpił do nowicjatu pijarów, a 2 lata później, w Warszawie, złożył śluby zakonne. Zobowiązał się publicznie do praktykowania rad ewangelicznych. Od tej pory jego poświęcenie się Bogu, zawarte już przecież w chrzcie świętym, stało się mocniejsze. Również między nim i zakonem zawiązane zostały więzy miłości. Z czasem rozpoczął przygotowania do przyjęcia święceń kapłańskich, kończył studia teologiczne. Zakon pijarów, którego stał się członkiem, znany był z prowadzenia szkół, zwłaszcza dla młodzieży z rodzin biedniejszych. Potrzebni byli wykształceni nauczyciele. Powstawały nowe domy, nowe szkoły. Potrzebny był dobrze przygotowany do nauczania o. Stanisław od
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==