maz bozy

234 kiedy nazywa Ją „piękną jak księżyc” i „wybraną jak słońce”. Za Ryszardem od św. Wawrzyńca wyjaśnia on, że słońce jest tak hojne, iż nie odwraca swoich promieni od żadnego stworzenia, choćby najbardziej budzącego wstręt i nikczemnego, jeśli jest nań wystawione. Podobnie i Maryja nie odwraca swego litościwego oparcia od choćby najbardziej nędznego grzesznika, który szczerze Ją wzywa na pomoc. Przecież każdy z nich został Jej polecony za syna w osobie Jana. Pod krzyżem Jezus polecił swej Matce cały Kościół, a więc zarówno dobrych, jak i złych, wybranych i odrzuconych. Człowiek załamuje się nieraz z powodu popełnionych grzechów. Jest to zjawisko równie smutne, jak częste. Być może pycha nie pozwala mu zdać się całkowicie na miłosierdzie Boże. Albo przeszkodą w dokonaniu radykalnej przemiany jest lenistwo i niechęć do rzetelnej pracy nad sobą. Może się jednak zdarzyć, że taką przeszkodą jest rozpacz podtrzymywana przez nieprzyjaciela naszego zbawienia. Pod adresem takich grzeszników o. Stanisław kieruje dramatyczny wprost apel, aby pobudzić ich do ufności w pośrednictwo Matki Najświętszej: „Przyjdź tu, o najbardziej zrozpaczony grzeszniku! Ty, który ciężarem swych występków jesteś przytłoczony do najgłębszego piekła, i uważasz, że już opłakana jest sprawa twego zbawienia. Przyjdź tutaj, przybiegnij do stóp Maryi: »Oto pocieszeniem Matka twoja«. Czemu się wahasz? Dlaczego się lękasz? Dlaczego wpadasz w osłupienie? Czy nie słyszysz, co o Jej litości śpiewa bardzo pobożny wieszcz Baptysta z Mantui, z góry Karmel – Wirgiliusz, tylko bardziej święty: »Ona jest wspólnym obrońcą w przeciwnościach: nawet zanim skierowane są do Niej prośby, a cóż dopiero kiedy usilnie jest proszona, udziela łaski, i do nędzników wyciąga macierzyńskie ramiona«” (OC, III). Innym jeszcze argumentem za uciekaniem się do pośrednictwa Maryi jest dla o. Stanisława przekonanie, że tego właśnie chce sam Bóg, Ojciec miłosierdzia. On chce, żebyśmy po Nim złożyli wszelką nadzieję osiągnięcia naszego życia wiecznego w Tej naszej Matce. Ojciec Papczyński za św. Katarzyną Sieneńską wyraża przekonanie, że z dobroci Bożej i ze względu na cześć Wcielonego Słowa, Najświętszej Maryi Pannie zostało to udzielone, że ktokolwiek, sprawiedliwy czy grzesznik, ucieka się do Niej, nie zostanie w żaden sposób pokonany przez piekielnego złego ducha. Jest to wielka pociecha dla grzeszników, którzy przez pośrednictwo Maryi mogą dostąpić miłosierdzia Bożego i uzyskać potrzebne łaski, jeśli będą prawdziwie pokutować.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==