16 i miejsca, gdzie zdobywał edukację. Przerwy w nauce wypełniał pracą fi zyczną i pasieniem owiec, co wiązało się z okresami samotności. Pogłębiało to jego wiarę i poczucie obecności Boga. Po latach wyznał w napisanych dla kierownika duchowego Secreta conscientiae (1565): „Dziękuję przeto Bogu, że to z Jego woli byłem wtedy zobowiązany przez moich Rodziców do pasienia trzody, ponieważ (ośmielam się to ze spokojnym sumieniem oznajmić) przebywając na pastwiskach pośród trzody, zachowałem sumienie czyste i święte! Mój Panie! O co Cię pokornie błagam, to aby tego rodzaju opatrzność Twego Majestatu – czego spodziewam się na przyszłość i w co wierzę – prowadziła mnie aż do końca mego życia, abyś Ty był uwielbiony we wszystkich moich czynach, myślach i słowach”. Jan zdobywał wykształcenie, napotykając liczne przeszkody i z konieczności zmieniając kolegia. Naukę pobierał w kilku ośrodkach, poczynając od szkoły parafi alnej w Podegrodziu, przez Nowy Sącz, Jarosław, Podoliniec, Lwów, Rawę Mazowiecką. Zmiany szkół nierzadko podyktowane były ówczesną sytuacją kraju, i tak m.in. w 1648 r. na skutek grasującej epidemii we Lwowie, zapadł na ciężką chorobę, z której – dzięki pomocy obcych ludzi, wręcz cudownie został uratowany; w 1650 r. przerwał naukę w Podolińcu, ponieważ zbliżająca się od strony Węgier epidemia zmusiła władze do zamknięcia kolegium pijarskiego; z kolei w 1651 r. musiał wraz z innymi uczniami kolegium jezuickiego uciekać ze Lwowa do Rawy Mazowieckiej, ponieważ po klęsce wojsk królewskich pod Batohem do miasta zbliżały się wojska kozackie; podobnie musiał przerwać studia teologiczne w Warszawie, kiedy to w maju 1656 r. na skutek wojny ze Szwecją rozgorzała bitwa o miasto. Trudności w zdobywaniu wykształcenia, choroby oraz osobista troska o wierność Bogu i własnym przekonaniom domagały się wielkoduszności i ogromnego hartu ducha. Zaowocowały tym, że Jan cenił naukę i wykształcenie, był dobrym nauczycielem i wychowawcą młodzieży. Pierwsze powołanie Po ukończeniu retoryki i dwuletniego kursu fi lozofi i w jezuickim kolegium w Rawie Mazowieckiej, w wieku 23 lat Jan wstąpił do Zakonu Szkół Pobożnych (pijarzy), wbrew usilnym zabiegom matki i rodziny, aby go ożenić. Pijarów, którzy w Rzeczypospolitej rozpoczęli swoją działalność w 1642 r. i zdążyli już zdobyć sobie spore uznanie, poznał wcześniej, kiedy w latach 1649-50 uczył się w ich kolegium w Podolińcu; tam też był ich nowicjat. Decyzja była przemyślana i płynąca z wiary. Niewykluczone, że także wzmocniona z powodu konieczności sprzeciwu wobec najbliższych, którzy inaczej widzieli jego przyszłość. Po latach wyznał (FDR, 1675): „Bardzo trudno wyrazić, jak wielce ceniłem moje powołanie, przez samego tylko Boga wzniecone”. Na możliwość wstąpienia czekał kilka lat, ponieważ pijarzy w 1646 r. zostali uznani za stowarzyszenie bez prawa skła-
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==