maz bozy

111 paschalną drogą umierania razem z Chrystusem, aby razem z Chrystusem mieć nowe życie. Mając na uwadze wszystkie zmagania, trudności i cierpienia, które przechodził o. Stanisław, trzeba podkreślić, że w swoim pierwszym testamencie składał on Bogu dziękczynienie za swoje życie i uznał siebie za najhojniej obdarowanego przez Boga dobrodziejstwami21. Jest to wymowne świadectwo żywej wiary i patrzenia na własne życie w Bożej perspektywie. Jak przeżywać dar beatyfikacji? Ogłoszenie przez Kościół kogoś błogosławionym lub świętym nie jest w pierwszym rzędzie uhonorowaniem tej osoby. Jest to przede wszystkim uczczenie samego Boga, który został uwielbiony w życiu i śmierci swoich świętych. Jest to także świadectwo żywotności Ewangelii, która w każdej opoce okazuje się owocna w życiu wiernych. Akt beatyfi kacji służy wierze i nawróceniu dzisiejszych wyznawców Jezusa Chrystusa. W tym duchu powinniśmy przeżywać beatyfi kację naszego Ojca Założyciela. Ona nie służy uhonorowaniu nas jako marianów, choć oczywiście mamy prawo cieszyć się z beatyfi kacji naszego Zakonodawcy. Absolutnie nie na miejscu byłby jakikolwiek triumfalizm czy próba dodawania sobie jakiegoś sztucznego splendoru. Beatyfi kacja o. Papczyńskiego służy naszej wierze. Przez akt beatyfi kacji Kościół ogłasza, że wypełnił on swoje chrześcijańskie powołanie, celem zaś tego aktu, jak wynika z cytowanego na początku fragmentu Konstytucji Sacrosanctum Concilium, jest pociągnięcie nas samych ku Bogu Ojcu przez Chrystusa (KL, 104). Jest to bowiem cel wszelkiej czci oddawanej świętym. Idąc zaś ku Bogu Ojcu przez Chrystusa, znajdujemy się na paschalnej drodze tracenia swego życia po to, by zyskać życie wieczne w Chrystusie zmartwychwstałym. To właśnie wydarzyło się w życiu o. Stanisława i ma się wydarzyć także w naszym życiu. Dobrze przeżyta beatyfi kacja o. Papczyńskiego zaowocuje nie tyle naszym większym skoncentrowaniem się na nim samym, ale raczej wyda owoc w postaci naszego pełniejszego wydania się na służbę Chrystusowi. Temu też mają służyć wszelkie formy czci o. Stanisława, obchodzenie jego liturgicznego wspomnienia z celebracją Eucharystii w tym dniu, a także refl eksja nad jego życiem i pismami, pielgrzymowanie do grobu, modlitwa za jego przyczyną czy cześć wobec jego relikwii. Beatyfi kacja o. Papczyńskiego to dar służący naszemu dojrzewaniu w wierze i w powołaniu oraz bodziec do pójścia paschalną drogą umierania i zmartwychwstawania wraz z Jezusem Chrystusem. 21 Tamże, s. 68.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==