Marianin Krzysztof Szwermicki

197 wielka wyprawa misyjna: 26 marca 1859 r. – 25 stycznia 1860 r. W tym skromnym, ale ważnym dziełku Szwermicki dokonał oceny katolicyzmu na Dalekim Wschodzie Syberii. Rozważając jego surowy osąd zesłańców i dobrowolnych osiedleńców, należy zwrócić uwagę na poziom życia, możliwości, kulturę i odmienny statut osób przebywających w miastach i ważniejszych ośrodkach przemysłowych w porównaniu z tymi, którzy wegetowali w jakuckich ułusach lub małych, obcych kulturowo i religijnie miejscowościach Wschodniej Syberii. Druga uwaga dotyczy godnych ubolewania różnic społecznych. Jak oceniła Anna Brus: Zesłańcy z „warstw uprzywilejowanych [...] mimo odebranych praw stanowych żyli na zesłaniu znacznie, a przynajmniej względnie lepiej niż ich nieuprzywilejowani koledzy i to oni nadawali ton całej zbiorowości, organizując namiastki normalnego życia” [...]. Zamożniejsi zesłańcy, mogli nawet wynajmować uboższych [...] do zastępowania w pracach przymusowych, [...] wspólnota losu i pozorne zrównanie przez sądowy wyrok nie mogło zniwelować społecznych, kulturowych i indywidualnych różnic między bogatymi i biednymi, wykształconymi i prostymi.248 Trzecia uwaga dotyczy w miarę dobrej znajomości realiów życia na Syberii przez Szwermickiego. Przecież żaden z pamiętnikarzy – z wyjątkiem kilku księży – nie poznał tak dobrze Syberii i jej mieszkańców: na tę wiedzę składały się w okresie wielu lat obserwacje zebrane podczas podróży przez dziesiątki tysięcy przebytych kilometrów dróg oraz dziesiątki tysięcy wysłucha- 248 A. Brus, Usol – szczególne miejsce, szczególni ludzie, w: Zesłańcy postyczniowi w Imperium Rosyjskim. Studia dedykowane Profesor Wiktorii Śliwowskiej, red. E. Niebelski, Lublin/Warszawa 2008, s. 142–146; J. Kalinowski, Wspomnienia 1835–1877, dz. cyt., s. 105–107, pisał na temat różnic społecznych: „Bogatsi mogli sobie wynajmować osobne, niezależne mieszkania i urządzać się na nich wygodnie”. Por. W. Lasocki, Wspomnienia z mojego życia, dz. cyt., s. 144, 152–153.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==