przyszedłem, aby służyć. proboszcz irkucki (1856–1894) 196 Refleksje po podróży Wielka podróż misyjna Szwermickiego zakończyła się 26 stycznia 1860 roku. Po dziesięciomiesięcznej marszrucie i przebyciu prawie jedenastu tysięcy kilometrów powrócił do Irkucka szczęśliwie, „ale zmęczony, znużony i zakatarzony na długi czas”245. W wolnych chwilach rozpoczął porządkowanie i opracowanie prowadzonych w podróży notatek, które zostały opublikowane w 1861 roku w „Pamiętniku Religijno-Moralnym”246. Relacje tam zamieszczone wzbudziły zainteresowanie czytelników, co przełożyło się na ich szczodrość w przekazywaniu datków na rzecz świątyni i dzieł prowadzonych w parafii, a tym samym na zwiększenie pomocy zesłańcom. Piękną refleksje na temat Dziennika i misyjnej podróży zamieścił Eugeniusz Niebelski: Polacy w kraju poznali wtedy nietuzinkowego duchownego i katolicką wspólnotę na dalekiej Syberii, która niezmiernie wiele miała wspólnego z dziejami polskich zesłań, jej codzienne problemy, nieznaną egzotykę i trudy tamtejszej misji religijnej. Opowieść także i dziś budzi dobre emocje, podziw dla misjonarza, a jednocześnie inteligentnego i uważnego podróżnika, przed którym przemierzany kraj odkrywał swoje oryginalności – surową i piękną przyrodę, ludy tamtejsze i ich codzienne życie. Opisuje też wszelkie rodzaje i sposoby ówczesnego podróżowania w dzikiej, nieucywilizowanej przestrzeni, niosące ze sobą często niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a niekiedy nawet życia; podróżowanie wtedy zwyczajne, dziś podejmowane [tylko] przez odważnych podróżników i eksploratorów. [...] Napisana prostym i barwnym językiem nie ustępuje dziś popularnej literaturze podróżniczej.247 245 Szwermicki, Dziennik, s. 119 246 Tamże, zob. bibliografia. 247 Tamże, s. 216–217.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==