72 luty Świadectwa o łaskach otrzymanych za wstawiennictwem św. o. Stanisława Papczyńskiego Cudem został uleczony Chcę bardzo gorąco podziękować o. Stanisławowi Papczyńskiemu za wstawiennictwo w czasie ciężkiej choroby mego syna. Był to poniedziałek, 30 marca 1981 roku. Moje dziecko bardzo ciężko zachorowało. Lekarz stwierdził u niego zapalenie płuc, astmę oraz zapalenie oskrzeli i natychmiast skierował go do szpitala. Syn był już wówczas tak słaby, że zabrało go tam pogotowie. Podano mu natychmiast kroplówkę i tlen. Miał wtedy zaledwie jedenaście miesięcy. Na drugi dzień znowu pojechałam do szpitala. Lekarz poinformował mnie, że stan dziecka jest krytyczny i mam być z nim w stałym kontakcie. Wyszłam od lekarza i pomyślałam o czcigodnym o. Stanisławie Papczyńskim. Modliłam się do niego nieustannie w podróży i w domu o zdrowie dla mojego synka. Ósmego dnia pojechałam do szpitala; były akurat odwiedziny i ordynator udzielał informacji. Drżąc, weszłam do gabinetu i zapytałam o zdrowie mego synka. Lekarz powiedział mi, że stan dziecka był bardzo ciężki i w każdej chwili spodziewano się, że
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==