styczeń 38 pierwszego, to powinni ściśle zachowywać reguły, które zostały ustanowione przez Boga w formie dyrektyw, mających na uwadze ich postępowanie. Powinni podobnie jak Dawid pragnąć, by od przepisanej im normy życia nie odstępować ani na jotę. Dlatego tak prosił Boga: „Naucz mnie drogi sprawiedliwości twoich, a będę rozważał cuda twoje” (por. Ps 118, 27). Co do drugiego, to Bóg chce, aby zakonnicy, którzy Mu służą, szli za Nim w cierpieniu. Każdy krzyż, jakikolwiek tylko by im został nałożony, powinni nieść nie tylko mężnie, ale też z radością. Poleca to mówiąc: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24). Mówi to słusznie: wierny bowiem i obdarzony nieprzeciętną cnotą sługa ma to do siebie, że z takim samym duchem trwa przy Panu w momentach radosnych, jak i przykrych, tak w okolicznościach pomyślnych, jak i w przeciwnościach. Godzien zaś haniebnego piętna jest ten, kto idzie za Panem udającym się na ucztę, a ucieka od upadającego pod ciężarem krzyża. [Wejrzenie w głąb serca, cz. II, Święto św. Wawrzyńca, lewity i męczennika]
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==