MYSLI

327 listopad świadczenie, do czego jest zdolny o swoich siłach albo przynajmniej do czego chce [być zdolny] człowiek, który liczyłby na własne możliwości, chociaż wie, że nic nie może bez pomocy z nieba. Po drugie, gdy człowiek, popełniając grzech śmiertelny, oddala od siebie Boga i przechodzi dobrowolnie pod prawo ducha piekielnego. Na to skarżył się kiedyś Najlepszy Pan, mówiąc przez proroka Jeremiasza: „Bo dwie złości uczynił lud mój: Mnie opuścił, źródło wody żywej, a wykopali sobie cysterny, cysterny rozwalone, które nie mogą wody zatrzymać” (Jr 2, 13). [Ukrzyżowany Mówca, IV] 23 „Obaczcież, żem Ja jest jedyny i nie masz innego boga prócz Mnie; Ja zabijam i Ja ożywiam, ranię i Ja uleczę, a nie masz, kto by mógł wyrwać z mej ręki” (Pwt 32, 39). Te słowa Boże wielce uczony Ryszard [od św. Wawrzyńca] bardzo zręcznie układa w formę rozmowy. Jedne przypisuje Chrystusowi Panu – Sędziemu [grzeszników], inne najłaskawszej Jego Matce – orędowniczce grzeszników, i ku wielkiej naszej pociesze w ten sposób rozumuje:

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==