MYSLI

303 październik 31 Przeciwna natomiast miłości jest nienawiść. Jest ona trucizną szkodliwszą niż każda inna trucizna, bardziej zgubną, niż każda zaraza. Chrystus surowo nas napomina, abyśmy jej unikali, mówiąc: „Jeśli tedy ofiarujesz dar swój do ołtarza [...], zostaw tam dar swój przed ołtarzem i idź pierwej pojednać się z bratem swoim” (por. Mt 5, 24). O jakże sprawiedliwie i słusznie Zbawiciel nam to nakazał! Kto bowiem nie ma miłości bliźniego, nie jest godzien miłości Boga. […] Jeśli zatem cokolwiek złego uczyniłeś przeciw tej najcenniejszej i najchwalebniejszej cnocie, jeśli dopuściłeś się przeciw niej nawet jakiegoś małego występku, jak najszybciej to odpokutuj. [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 10: O tej samej cnocie miłości]

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==