248 sierpień domić o otrzymaniu łask przez wstawiennictwo o. Stanisława Papczyńskiego. W tym roku czekał mnie bardzo trudny egzamin, który sprawiał mi wiele trudności. Prawdę mówiąc, to nie wyobrażałam sobie, że uda mi się go w końcu zdać. Byłam przerażona i prawdę powiedziawszy – zrezygnowana. Uczyłam się, ile tylko mogłam, ale pierwsza próba podejścia była niepomyślna. Zaczęłam nawet zastanawiać się nad podjęciem pracy, bo przecież coś będę musiała robić przez ten rok, który będę miała „do tyłu”. O niczym innym nie mogłam myśleć, jak tylko o czekających mnie stresach przy powtórnym zdawaniu egzaminu. W tym czasie moja mama uspokajała mnie, mówiąc, że ona się za mnie modli. Wielkimi krokami zbliżał się wyznaczony dzień ponownej próby podejścia do egzaminu. Pojechałam, napisałam, ale pozostał jeszcze czas oczekiwań na wyniki. W dniu ich ogłoszenia mama zakończyła po raz drugi odmawianie nowenny wstawienniczej do o. Stanisława Papczyńskiego. Zadzwoniłam na wydział wraz z moim narzeczonym P., który wspierał mnie duchowo, i tam usłyszałam, że zdałam, i to na ocenę dobrą. Wiedziałam już, komu zawdzięczam tę niesamowitą łaskę. To dzięki o. Stanisławowi jestem szczęśliwą studentką czwartego roku teologii. Nie mogę jesz-
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==