MYSLI

247 sierpień Matce Bożej Niepokalanej i o. Stanisławowi Papczyńskiemu za pomoc, zwłaszcza w momencie, kiedy straciłem wszelką nadzieję na odmianę, poprawę losu. Chcę dać świadectwo, że warto się modlić, warto robić to żarliwie i zawsze mieć nadzieję. Z całą pewnością i odpowiedzialnością twierdzę, że to, co mnie spotkało, nie było dziełem li tylko przypadku czy zbiegu okoliczności. Jestem o tym przekonany, wiem to i czuję. Jestem wdzięczny i szczęśliwy. W dalszym ciągu odmawiam nowennę, gdyż mam kilka innych poważnych, dobrych intencji. Bardzo proszę – o ile to możliwe – o modlitwę za zdrowie mojej matki i ojca, najlepszych rodziców na świecie, oraz o modlitwę za mnie, bym wytrwał i był dobrym pracownikiem w mojej nowej pracy. Szczęść Boże. Łączę wyrazy szacunku i wdzięczności. Jacek Sz. Trudno uwierzyć, że doznałam takiej łaski Nigdy nie pisałam listu w takiej formie, dlatego mam z tym pewien problem, ale myślę, że sobie poradzę. Piszę do Ojców, aby podzielić się z Wami ogromną radością, jak również powia-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==