MYSLI

196 lipiec to znaczy, żeby cię obdarzył cnotą posłuszeństwa i łaską pobożności. [Wejrzenie w głąb serca, cz. I, Jedenasta niedziela po Zielonych Świątkach] 2 Szczęśliwe są te dusze, które chętnie podejmują bardzo słodkie jarzmo posłuszeństwa. Być posłusznym bowiem to tyle, co latać na cudzych skrzydłach, to opierać się na ramionach kogoś innego, to tyle, co dać się nieść innym na rękach; to jest przechadzać się zawsze po bardzo przyjemnym raju i upajać się wewnętrznym pokojem, to mieć przedsmak nieba już w tym ziemskim życiu, to wreszcie poskramiać namiętności i zdobywać cnoty. Jak to ktoś powiedział, że posłuszeństwo wszczepia w duszę wszystkie inne cnoty, wszczepionych strzeże, a strzeżone koronuje. [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 4: O posłuszeństwie]

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==