152 maj twój okręt nie może wiecznie zimować, lecz nieprzerwanie musi szukać brzegu i do niego dotrzeć: czy to do szczęśliwego wybrzeża Ziemi Obiecanej, czy też do nieszczęśliwego brzegu wiecznego potępienia. [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 15: O pozostałych cnotach tworzących doskonałość zakonną] 22 Jezus i Maryja obydwoje pochodzą z obu rodów: królewskiego i kapłańskiego. Ona jest córką, a On synem Abrahama i Izaaka; spośród bardzo posłusznych są najposłuszniejsi. On zawsze idzie za wolą Ojca, Ona nigdy za swoją, lecz spełnia tylko wolę Bożą. Toteż oznajmia posłańcowi przy samym wcieleniu Zbawiciela, mówiąc: „Niech mi się stanie według słowa twego […]” (Łk 1, 38). Naturalnie, wypadało, żeby ci, którzy przez posłuszeństwo mieli cały świat odnowić, byli potomkami i należeli do rodu najposłuszniejszych rodziców i przodków. Ty też staraj się narodzić na nowo z przychodzącą na świat Dziewicą i przejąć od Niej przynajmniej posłuszeństwo! Należy ono do rodzaju wielkich cnót. […] Jeśli otrzymasz po-
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==