MYSLI

151 maj Byłbyś też najemnikiem, gdybyś swoje obowiązki pełnił niedbale i obojętnie oraz tylko pozornie grał rolę zakonnika. Jeżeli zaś to nie ma miejsca, ale faktycznie za swoje trudy, które powinieneś podejmować jedynie z miłości do ukrzyżowanego Boga, oczekujesz tylko takiej zapłaty, o której właśnie Pan mówi: „Zapłata moja będzie bardzo wielka” (por. Rdz 15, 1), jesteś prawdziwym sługą Bożym, a nie najemnikiem. [Wejrzenie w głąb serca, cz. II, Święto św. Wojciecha, biskupa i męczennika] 21 Tu zrób też rachunek sumienia ze zmarnowanego czasu, który ucieka bezpowrotnie, przybliżając cię z dnia na dzień do granic wieczności, wiedząc, że wkrótce będziesz musiał wejść do jej portu. Jakimi świętymi towarami obładowany zawiniesz do niego? Jeśli nie będziesz miał owych pereł cnót, które na wysokościach niebieskich są bardzo cenione, to bądź przekonany, że nie zostaniesz dopuszczony do brzegu niebieskiej krainy. Jeśli zaś tak by się stało (co nie daj Boże!), dokąd byś się zwrócił? Na oceanie świata

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==