Listy polskie 2018

Niech nasi ułatwią klerykowi Smulce uzyskanie niezbędnych świa- dectw lekarskich. Zobowiązuję go przynieść jak najwięcej wiadomości o Bielanach. Bardzo stęskniłem się do Was Wszystkich. Może w maju wypadnie być wWarszawie. Już od dłuższego czasu krążą pogłoski, że zWilna zostanę odwołany. Nawet zacząłem w to wierzyć. Bóg raczy wiedzieć, czy z tego co będzie. Odzyskałbymwolność i mógłbym całkowicie Zgromadzeniu się poświęcić. Trzeba by koniecznie założyć dom studiów w Rzymie. Ale prawie wszystkie domy oprócz długów nic nie mają. Liczę na pomoc Bożą i Matki Niepokalanej. Czuję się dosyć dobrze ze zdrowiem. Trochę pościłem, zrobiłem się lżejszym.Ale to na dobre wy- chodzi dla duszy i ciała. Ks. Jan Kriszczukaitys wszystkich Was serdecznie pozdrawia. Po- lecając się modlitwom, przesyłamWszystkim pozdrowienie i błogosła- wieństwo † Jerzy, bp 483 Oryg.: AMPP. Rzym, Lungotevere Farnesina 40, 12 października 1925 † Drogi Ojcze. List z 24 IX otrzymałem. I ja bardzo boleję nad stratą, jaką ponieśli- śmy wskutek śmierci śp. naszego drogiego o. Giedrysa. Wola Boża. Ufam, że tam u Boga uprosi on nam na swe miejsce pracowników i pomocników, bo wie, w jakiej biedzie was zostawił. Zdrowie naszych ojców wAmeryce i mnie bardzo martwi. Ale nie wiem, jak temu zaradzić. Na o. Mroczka róbcie nacisk, by się oszczędzał. Prawda, że mi na razie tu ciężko. Ale pracuję z takim młodzieńczym zapałem, jak nigdy. Myśl, że będę mógł lepiej Zgromadzeniu służyć po nauczeniu się włoskiego i że służąc Zgromadzeniu przyczynię się do po- większenia chwały Bożej, osładza mi wszystko i dodaje bodźca do pracy. 585 Do ks. Stefana Warszawskiego MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==