Listy polskie 2018

jak najwięcej skorzystać, ale sam z siebie nic nie chce dać i ofiarować. Myśli też jechać do Lwowa w nadziei, że jakoś o Metropolitę się zahaczy i tam u kogoś się zakwateruje. Starajcie się z nim rozstać grzecznie, ale stanowczo. Nie chciał z na- mi żyć i pracować, niech z Bogiem jedzie. Wątpię, by on w życiu coś większego mógł zrobić, pomimo swego idealizmu. Brak mu zaparcia się i brak odwagi, by złożyć siebie w ofierze Bogu i Kościołowi. Szkoda na niego kłaść pieniądze; wyłożony grosz na co innego może więcej przysłużyć się sprawie Bożej. Na pożegnanie za- powiemmu, by już więcej do mnie nie wracał. Słyszałem, że już elektryczność macie. Mówił br. Leon Szeluk, jadąc do Drui. Ciekawy jestem, czy z ks. Kuleszą sprawa załatwiona; czy on poje- chał na kurację. Przeczytałem jego rozprawę; dobrze napisana. Czy brat Dyrektor już się wyleczył z chrypki? Polecając się modlitwom, przesyłamWszystkim najserdeczniejsze pozdrowienie i błogosławieństwo † Jerzy, bp PS. Może by mogły przyśpieszyć wyrobienie paszportu p. Kowalew- skiemu, jako robotnikowi do Francji, Panie z ul. Pięknej przez stosunki. 482 Oryg.: AMPP. Wilno, 2 kwietnia 1925 † Drogi Ojcze. Przez kleryka Smulkę przede wszystkim przesyłamWamWszystkim najserdeczniejsze życzenia z powodu nadchodzących Świąt Zmartwych- wstania Pańskiego, w szczególności Drogiemu Ojcu życzę jak najwięcej zdrowia. Jak się miewa brat Bronisław Załuski, ks. Sobczyk i inni słabeusze? Czy udało się uzyskać pożyczkę na rozbudowę Bielan? Do ks. Stefana Warszawskiego MIC 584

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==