Listy polskie 2018

425 Koncept: LCVA, 1674, 2, t. 97, k. 7-8. Druk: Odrodzenie Zgromadzenia Księży Marianów, Warszawa 1995, s. 57-58. Petersburg, 31 października / 12 listopada 1908 Przewielebny Ojcze! My już rozpoczęliśmy starania o przeprowadzenie naszej sprawy. W zeszłym tygodniu widzieliśmy się z posłem Bułatem; omawialiśmy z nim sposób działania. Doszliśmy do przekonania, że najlepiej będzie, je- żeli on teraz nie będzie się wdawał w tę sprawę, bo może ją zepsuć, jako człowiek należący w dumie do opozycyjnej lewicy. Dokumenty, które on posiadał, wziął do siebie ks. Buczys na przechowanie. Przyjechał tu do Petersburga z interesami ks. kanonik Chełmicki zWarszawy. Z nim omawiałem tę sprawę; na jutro zaprosiliśmy go do sie- bie na kolację; omówimy całą rzecz szczegółowo. Mówił mi, że on w tych dniach wystarał się u generał-gubernatora Skałłona o pozwolenie dla sale- zjanów, którzy wkrótce sprowadzają się doWarszawy; więc spodziewam się, że jego poparcie dla naszej sprawy nie będzie bez decydującego zna- czenia. On jest w przyjaznych stosunkach z panem Jaczewskim i ma zna- czenie u generał-gubernatora. Zresztą nie tylko sam osobiście może dużo zrobić, ale i przez stosunki może wiele przeprowadzić. Przyrzekł po- móc w otworzeniu klasztoru Ojców Marianów. Sądzę, że Przewielebne- mu Ojcu wypadnie być w Warszawie i osobiście zobaczyć się z ks. ka- nonikiem Chełmickim. O tym w swoim czasie napiszę. Więc Warszawę mamy, że tak powiem, załatwioną i poparcie zabezpieczone jak najlepiej. My zaś tu na miejscu rozpoczniemy w Departamencie przy Minister- stwie starania. W przyszłym tygodniu pojadę z jednym ze swych znajo- mych do jednego z urzędników Departamentu poinformować się w spra- wie klasztoru OjcówMarianów. Zaprosimy go później do nas na kolację, bo to przy takich pogawędkach najlepiej obrabiać interesy; po zasięgnię- ciu informacji Przewielebnemu Ojcu doniosę. Do ojca Wincentego Sękowskiego 508

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==