Listy polskie 2018

zdaje się być nie dość ścisłym; bo i w jednym, i w drugim stanie człowiek miałby i ma wiarę i wybór; miał służyć Bogu rozumem i sercem; a w sta- nie pierworodnym rozum, będąc niczym nie przyćmiony, byłby zdolniej- szy do rozumowania i do poznawania Boga. – „dziecinna niewiadomość”, człowiek pierwszy choć nie znał praktycznie przed upadkiem, co jest złe, lecz znał teoretycznie. – Co do „bogomyślności” też może niezbyt ścisłe, gdyż i  in paradiso erat positus, ut operaretur . Dział IV, rozdz. 3. kawałek zakreślony mi się nie podoba. Skąd o tym wszystkim wiemy? Symbole wiary mówią: propter nos homines et prop- ter nostram salutem descendit de coelis et incarnatus est; pro omnibus et singulis Christus mortuus est . Lecz są to drobnostki, nad którymi nie war- to może nawet zastanawiać się. Serdecznie dziękuję Drogiemu Ojcu za opłatek, za życzenia i modli- twy. Myślałem, że wybiorę się na święta do Nowego Miasta, by osobiście podziękować Kochanemu Ojcu za pamięć i powinszować Nowego Roku. Lecz musiałem na kilka dni zastąpić ks. Regensa, a później trzeba było śpieszyć doWarszawy; przyrzekłem pewnym osobom duchowną posługę; i tak przepracowałem do Trzech Króli. A chciałbym bardzo dostać się do Drogiego Ojca; chciałbym zasię- gnąć Jego rady w dość ważnych dla mnie sprawach. Jakoś przykrzy mi się i ciężko w Kielcach; chciałbym przenieść się czy doWarszawy, czy dokąd inąd; nie wiem, czy warto? Może znajdę parę dni wolniejszych, to wpadnę do Nowego Miasta. Praca u mnie idzie zwykłym porządkiem; trochę wię- cej zajmuję się od wakacji ascetyką i mistyką. Przesyłam teraz Drogiemu Ojcu choć spóźnione, lecz szczere życze- nia noworoczne. Polecam się modlitwom Drogiego Ojca; proszę westchnąć, bym wy- trwał w dobrem. Całuję ręce Kochanego Ojca Ks. J. Matulewicz Do o. Honorata Koźmińskiego 350

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==